Katinka: u mnie z laktatorem to była właśnie tak jak piszesz. Zakładałam, że nie będzie potrzebny. Niestety był, m pojechał kupić, szybko w domku wygotował i za chwilę miałam laktator w szpitalu. Ale szpitale (przynajmniej mój) zapewniał laktatory więc od biedy nie trzeba go mieć.
Herbatek na kolki nie używałam, sprowadziliśmy z Niemiec sab simplex na kolki. Do pępka używałam octanisept i jałowe gaziki. Miałam także sól fizjologiczną do przemywania oczu, witamina d i k.