A ja dzis przezywam stres wanienkowo-wyprawkowy, zrobilam zamowienie w necie, wczoraj przyszlo, a dzis wzielam sie za rozpakowywanie. No i wszystko byloby super gdyby nie okazalo sie, ze mimo, ze wybralam starannie wanienke, podstawke pod nia i wezyk do spuszczania wody z tej samej firmy okazalo sie, ze wanienka nie pasuje do niby uniwersalnej podstawki - jest za duza, a wezyk nie daje sie przymocowac do tej wlasnie wanienki, bo chyba zastosowali inny system, jestem wsciekla, zamowienie pokazne zrobilam, wszystko super, tylko ta wanienka.., teraz czeka mnie kontakt z tureckim sklepem, problemy z rozliczeniem, bo placilismy karta kredytowa pozyczona od znajomego i gderanie meza pt : "mowilem, zeby kupic w sklepie, a nie zamawiac z netu" uhhhh... A tak sie cieszylam na rozpakowywanie paczek, teraz powietrze ze mnie uszlo...