reklama

Październik 2014

Mati jest zupełnym przeciwieństwem swojego spokojnego brata:-D. Na genetycznym był ułożony poprzecznie, na połówkowym główkowo, a dzisiaj się okazało, że pośladkowo. No i sporo bryka...i tu pojawia się problem. Po wizycie u rodziny szyjka skróciła mi się z 43 mm na 28 mm, a do tego Mati właśnie nóżkami w nią kopie:baffled:. Tak więc mam zalecenie leżeć, bo jak odejdą wody to będzie "po ptokach" a Mati ma niecały kilogram dopiero:-(.


ruda - dobe, dobre:-D. My sobie zapisywaliśmy takie historie, fajnie się potem do tego wraca. Dzisiaj omawiałam temat opuchnięć z ginem i jak pojawiają się niesymetrycznie to ucisk na jakiś nerw lub za mało pije się wody. Mi dzisiaj po raz pierwszy lewa noga spuchła po nocy. Zalecenie: pić więcej i leżeć z nogami do góry.


mroczko - moja metoda na spanie to częsta zmiana pozycji, a że ja mam kiepski sen, więc przychodzi mi to bez problemu:-D


rjoanka - no ja miałam te draństwa po porodzie, ale ja sobie ręcznik zwijałam w "u" i na nim siadałam


marrika - ja na sutki kupię Maltan. U nas po porodzie było ok tj kłótni brak. Poryczałam się tylko raz jak M miał wrócić z pracy o 9:30 a był o 11:30, a ja miałam jechać na pobranie krwi tego dnia. Uzmysłowiłam sobie że z racji maluszka jestem znowu od M zależna i chyba to mnie tak rozdrażniło. W tej ciąży jest gorzej już przed porodem...


czarna - już jestem na swoich śmieciach, jak się cieszę:-D. A ten serial to kilka lat temu w TV był, więc już mam zaliczony. No i tak jak pisała kotulcia niestety największy przystojniak...:baffled:


domka - super wieści:tak:
 
reklama
Cyntia u mnie nie zgadza się wiek bo do czwartku mam jeszcze 29 lat, także od czwartku będę dopiero 30stką. ;-) oczywiście tego nie zmieniaj już bo niestety rocznikowo się zgadza. Kurde dziwnie się czuje z myślą że za kilka dni będę już nie dwudziesto a trzydziesto latką :-/
 
Pscolka - o to pisząc do Rudej odpowiedziałaś i na moją zagwozdkę :D
To u mnie chyba opcja z nerwem od paru godzin przed lapkiem ;)

Też bym chciała wanienke ze stojakiem.

Marrika - no to będzie impreza :D
 
No właśnie imprezy żadnej nie będzie :-D wszyscy by chcieli tylko nie ja :-D nie mam ani siły ani ochoty szykować wyżery dla 30osób bo tyle bym musiała zaprosić. Mój m ma sporo rodzeństwa a nasza paczka znajomych to też kilkanaście osób. Więc marzę tylko o świętym spokoju ;-)
 
Enya - to musi być Ci ciężko z powodu choroby Twojej mamy. I to szczególnie teraz, gdy jesteś w ciąży. Z resztą na takie choroby nigdy nie jest dobry czas....

Marrika - i dobrze. Ja też nie obchodzilam w sumie specjalnie urodzin.

Nie wierzę.... Sąsiad odkurza! Jest pół do pierwszej, a ja próbuję zasnąć. Aż mi ciśnienie skoczylo.
 
Kręcę się z boku na bok i nic, nie mogę zasnąć. Męża nie ma i jakos zle samej w łóżku. A jutro pewnie bede ledwo żywa
Wogole to mnie jakos brzuch boli, jak na okres. Wzielam nospe może przejdzie.
 
Ja tez nie moge juz spac od 4.40 karetki jezdzily:-(

Cyntia mnie na lisccie odmlodzilas:-d nawet w myslachh policzylam czy to mi sie cos nie pomylilo :-D

Co do wanienki to jeszcze mi jej brak, chce kupic taka zeby nie byla za wielka i bez stojaka, mam na to za malo miejsca:-(
 
Ostatnia edycja:
cześć dziewczynki,
my zaraz robimy śniadanko i nad wodę jedziemy bo normalnie nie wytrzymuję w te upały.


Co do puchnięcia, to jak bylam w ciązy z Matim to obrączkę nosiłam prawie do samego końca, jakoś w 9 m-cu ściagnęłam ale chyba tak w razie czego a teraz już chyba z m-c temu męczyłam się żeby ją ściągnąć. Zauważyłam że już mam problem z wciśnic iem balerinek na siebie popołudniu :szok:Masakra jakaś, zdecydowanie wolę ciążę w zimie. Mateusza rodziłam w styczniu i jakiekolwiek narzekania zaczęły i się w 9 m-cu bo spojenie mnie mocno bolało a teraz to ciągle narzekam :(

miłego dnia :)
 
reklama
Mnie tez cos brzuszek dziś pobolewa ale nie tak jak na okres tylko chyba związku z brakiem wizyty w toalecie...nie wiem czujecie czasami brzuszki bo zastanawiam się czy nie iść do lekarza...gorąco powtórnie....cały tydzień chyba ma być taki. Cyntia wpisalam się na listę mam nie wiem czy dobrze bo nie ogarniam takich rzeczy :confused: i dlatego tutaj jeszcze pisze Ania lat 36 , synek Jan Alfred termin 26.10
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry