Cześć mamuśki!!! Ja obiad też mam z głowy ogórkowa z wczoraj została i placki ziemniaczane. Zdycham - te upały są straszne. Ciuszki poprane, rozmiar 56. jutro poprasuję i w poszewki z poduszek zawinę, któraś z was pisała że tak zrobiła!!! Zobaczymy.
Dzisiaj w planach sprzątanie ale przez ten upał to mi się wcale nie chce, ale trzeba!!!
Nadal myślę że "głupi ma szczęście", choć nie wiem czy taka głupia jestem (studia skończyłam, jakoś se radzę czasem nawet za mojego też nadrabiam). Podjechałam do biedronki po bułki bo mam po drodze a tam wyskakuje z obsługi babeczka i pyta czy przypadkiem nie chcę bo znalazła na magazynie płynów do prania, wacików itp. pytam po ile? a ona przychodzi z tym i mówi że płyny po 10 a waciki z patyczkami po 3. 3 płyny do prania Loveli wpadły i cztery paczki wacików bo stwierdziliśmy z moim że jak co to nawet za te pieniądze to my zużyjemy jak co!!! :-)