Cześć dziewczyny,
już wczoraj zaczęłam skrobać parę słów do Was, ale jak wrócił mój mąż z delegacji stwierdził, że dziś znów wyjeżdża i potrzebuje kubka termicznego, żeby w drodze mógł sobie pić coś ciepłego. Akurat w te upały mu potrzebny, bez komentarza. Ale cóż, porwał mnie i na pół godziny przed zamknięciem sklepu na złamanie kartu lecieliśmy. Takiego to ja mam szalonego mężusia.
No ale wracając to meritum, melduję się po dłuższej nieobecności wynikającej z mojego wyjazdu nad morze, gdzie trochę wypoczęłam i nabrałam energii do walki z moja cukrzycą

Niestety póki co moje pomiary cukru są nie za ciekawe, lekarz na wizycie kontrolnej dał mi jeszcze półtora tygodnia na poprawę wyników, a jak nie będzie efektów to niestety insulina pójdzie w ruch

Trochę się jej boję, nigdy nie przepadałam za zastrzykami, wręcz omijałam je szerokim łukiem jak nie były konieczne, a tu czeka mnie kłucie i to kilka razy dziennie :/ Ale cóż, czego się nie robi dla dziecka.
Z tego co udało mi się trochę Was podczytywać problemy z ciążami nie chcą nas omijać, przesyłam pozytywne wibracje i głowa do góry, na pewno wszystko dobrze się skończy i wszystkie już dotrwamy do bezpiecznego porodu

trzeba być dobrej myśli i słuchać zaleceń lekarzy, bo oni chcą nam pomóc

Wiem, wiem, łatwo mówić, ja przy "głupiej" cukrzycy się buntuję, a co dopiero by było gdybym musiała leżeć plackiem w domu. Ale nasze maleństwa są teraz najważniejsze i dlatego trzeba robić wszystko z myślą o nich.
Widziałam, że już coraz więcej z Was wspomina o pakowaniu torby do szpitala, wpadłam trochę w panikę bo ja nic jeszcze nie mam na wyprawkę. W tym tygodniu muszę się skupić i złożyć zamówienie w gemini

Póki co kompletuje rzeczy do pokoiku, wpadłam w wir szykowania pościeli, poduszek, zasłon, maskotek, nawet matę edukacyjną chcę zrobić sama, mam nadzieję że z wszystkiemu podołam przy współpracy z mamą, która jest lepszą krawcową ode mnie

Dziś mąż zdeklarował się, że jak będzie w delegacji to zajedzie do Ikei i kupi komodę, regał i kilka pudełek na przechowywanie pierdółek dla synusia. Mam nadzieję, że udadzą mu się te zakupy i przyjedzie ze wszystkim co wybrałam

Jutro będę zamawiała łóżeczko, więc jak widać zaczynam działać. Sierpień będzie miesiącem wielkich przygotowań
Miłego dzionka mamuśki
