Oj widzę, że szalejecie z rzeczami dla dzieci.
Ja siedzę i nie mam siły na nic. Muszę popakować rzeczy z szafek, żeby dało się je wynieść, bo w poniedziałek na piętro wchodzą cykliniarze.
Też będę musiała kupić młodej kombinezon zimowy, ale poczekam do ostatniej chwili, żeby poznać rozmiar i pewnie kupię jej w tesco. Moja młoda miała w zeszłym roku ich kurtkę. Ceny bardzo niskie, bo dałam chyba 60 zł, a byłam bardzo zadowolona. Dziś w lidlu na jakiejś przecenie znalazłam set dwóch podkoszulek dla starszej córki za 4,99. Uważam, że te ubranka mają dobrą jakość.
Dla starszej miałam tylko jeden pajacyk welurowy i go uwielbiałam. Były też jakieś półśpiochy i bluzy. Chcę teraz coś dokupić, ale nie mam już siły chodzić po centrach handlowych. Jesiennych kolekcji chyba jeszcze nie ma?????