Garmelka - u mnie w książeczce jest pod skrótem GBS. Z tego, co czytam, to to badanie na paciorkowca powinna mieć zrobione każda kobieta ok. 35 tc. Większość jest nosicielem tego paciorkowca i to nic złego, ale można nim zarazić dziecko.
Justine - a z tym chlebem to musisz dopasować pod siebie. Co do sieci Bagietka u nas, to P. ma wysokie cukry po ich chlebach. Kupuje jakiegoś razowego szaraczka, ale nie wiem z jakiej firmy. Jutro podpytam.
Kotulcia - jak skurcze?
Ruda - no to super, że taka okazja Ci się trafiła
Judy - nareszcie możecie odetchnąć.
Zglupialam co do mojej wagi :/ W ciągu dnia mam wahania (dziś) 2,5 kg. Że 1,5 to jeszcze ok - tak od jakiegoś czasu, ale 2,5? Wydaje mi się, że to woda za dnia mi się zatrzymuje, a później ją w nocy wysiusiuje.
Ile pijecie? Ja dziś 3 litry (woda, sok 100%, mleko, herbata, kawa zbożowa). Myślałam, że to dużo, a na TVN dziś też mówili, że w takie upały 3 litry.
A druga sprawa to, że słabe nawodnienie może być przyczyną skurczów macicy. Ale z kolei mam tak, że gdy mam pełny pęcherz, to mi brzuch właśnie twardnieje.
_______________________
A co do tego kaszlniecia podczas badania, to to jest też metoda na sprawdzenie czy nie sączą się wody płodowe.