reklama

Październik 2014

reklama
Ja też wczoraj robiłam badania i strasznie jestem ciekawa wyników. Przez te upały instynktownie przesyalam jeść mięso i teraz niepokoje sie co z moja hemoglobina. Normalnie już bym miała wyniki przez internet, ale to była powtórka tej wielkiej serii badań z pierwszego trymestru, z hiv, kila itd, więc odbiór tylko osobisty.
Zastanawiam sie jaki jest sens badania moczu skoro sikam 3 razy w nocy i które sikanie jest w tym układzie poranne :-).
 
Madzia ja wiem że da sie z nią żyć bo mam koleżankę która choruje tak jak ty od dziecka. Chodziło mi o to że na początku jest ciężej bo trzeba sie zastanawiac co sie je i wogóle .
 
Marika- ja mam to samo:( wczoraj takie kwasy mi podeszły ze zaczęłam kaszlec, a jak kaszlalam to wzięło mnie na rzyganie... Dobrze ze klozet był blisko ... :( ja juz nie daje rady z ta zgaga- rennie, malox, mleko, migdały... ( juz najlepiej rennie pomaga).
 
Madzia ja wiem że da sie z nią żyć bo mam koleżankę która choruje tak jak ty od dziecka. Chodziło mi o to że na początku jest ciężej bo trzeba sie zastanawiac co sie je i wogóle .

Można jeść wszystko ale z umiarem,rozsądkiem.
Z punktu widzenia zdrowej osoby wygląda to całkiem inaczej,wiem bo spotkałam się już z osobami które nic na ten temat nie wiedzą,nie chorują a wszystko wiedzą,a tak naprawdę nic nie wiedzą,tyle co można przeczytać w internecie to nic praktyka wygląda całkiem inaczej,z doświadczenia to wiem ;)
 
I właśnie o to mi chodziło że trzeba na początku sie tego umiaru nauczyć co do łatwych nie należy.

Czy u was też takie świeże powietrze:-)

Dziewczyny współczuję tej zgagi u mnie na szczęście mleko pomaga no i od 18 nic już nie jem co jest mega trudne:-)
 
Dzień doberek. U mnie noc trochę lepsza od poprzedniej, może dlatego właśnie że popadało. Koleżanka oczywiście chrapała ale byłam już tak padnięta że założyłam sobie słuchawki od mp3 bez włączonej muzyki i trochę przytłumiły hałas. Więc kilka godzin na pewno udało mi się przespać dzięki Bogu. A wcześniej wieczorem zapytała mnie czy przypadkiem nie chrapie więc jej powiedziałam że a jakże oczywiście że tak. No to mnie przepraszała, mówiła że wcześniej tak nie miała tylko w ciąży jej się włączyło. No ja ją rozumiem, ale co zrobić :confused2:

A teraz nieco lepsze wiadomości: jest szansa że w tym tygodniu mnie wypuszczą. Dziś rano ordynator na obchodzie powiedział że przechodzimy z magnezu kroplówkowego na doustny bo skurczów i tak nie mam i jak będzie wszystko ok to będą mnie wypisywać. Juuupi! Cieszę się, ale wiem że w domu będę musiała bardzo uważać i już naprawdę tylko leżeć. Echhh jeszcze tylko albo aż kilka tygodni stresu...
 
reklama
Iza u mnie mleko kartonami idzie. Pomaga na chwilę :-(

Oj Ania to niedobrze. Zawsze się coś musi przypałętać :-/

Ja czekam na kuriera z gemini :-)

Czarna dosyć dziwna przypadłość w ciąży to chrapanie :-D dobrze że u ciebie lepiej! Już nam niewiele zostało i zleci :-) mi jeszcze Max 7 tyg :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry