reklama

Październik 2014

reklama
no właśnie, w aucie klima, w domu wiatrak, w nocy otwieram okna bo nie moge spać i właśnie przedwczoraj w środku nocy obudziłam sie zmarznięta, myślę że teraz właśnie sa skutki

Garmelka, Ty chodzisz do szkoły rodzenia na Kamieńskiego, tak? Bo mam pytanko :)
Chodzi mi o to, że na kolejnej wizycie dostane od swojego lekarza prowadzącego skierowanie do szpitala na cc. Lekarz kazal mi z tym skierowanie jechać do szpitala i sie "zapisać" Ale z tego co sie orientuję to w szpitalu na Brochowie nie zapisują tylko każą czekać na akcję porodową i tak miałam w poprzedniej ciąży. No i właśnie ciekawa jestem jak to jest na Kamieńskiego. Tam słyszałam że można wcześniej się zapisać, słyszałaś cos o tym?

Cyntia, gdzie jesteś?
 
Ostatnia edycja:
Hej brzuchatki;-)
Ja juz wstałam,albo dopiero.Od 4 do 6 chodziłam po domu i wkurzałam męza który wstaje do
pracy o 5.20.A to muchy biłam,a to mu cos opowiadałam,miał mie dosc.Miałam rwac maliny ale mi sie
nie chciało wiec trułam dupe.a jak on pojechał do pracy to poszłam spac.
Jade dzis z młodszą siostrą do gina,taka sytuacja ze chyba jest w ciazy i wg mknie w 3 miesiącu juz.


ENYA81 ja zimowy kombinezon zamówiłam na all,uzywany.Ale zaczynaja sie pojawiac
w sklepach cieplejsze rzeczy.

NIKA dusznosci to i ja mam,najgorzej wieczorem.

A ja mam dylemat,leżaczek-bujaczek kupic do 9kg czy 18??
Chyba lepiej wiekszy no nie??
 
Dzieki. Zaraz mama do mnie przyjdzie z zapasem aptecznym... Co za syf sie przypałętał!!! W nocy koszule zmieniałam bo mokra była:(

Agniecha- przykro mi ze tez sie męczysz/ znowu... Ja narazie nie ide do lekarza, wczoraj najadlam sie czosnku a dzisiaj dowale jeszcze syrop i psikacz:) a co do szkoły rodzenia to ja chodzę na Borowska. Moge tam sie spytać jeśli chcesz:)
Kamienskiego to dla mnie drugi koniec miasta ale koleżanka rodziła rok temu i mega sobie zachwala z tym ze miała swoją Polozna.
 
Garmelka, to coś mi sie poplątało :) Będę wdzięczna jak sie zapytasz na Borowskiej :)
chodzi mi o to , że wolę miec wcześniej ustalone co i jak a nie jak poprzednio czekac na akcję porodową która jak to zazwyczaj bywa zaczyna się w nocy. Mi o 2 w nocy odeszły wody, w szpitalu byłam o 4, musiałam czekać na poranny obchód żeby podjeli jakieś decyzje a ja cała w strachu nie wiedziałam co mnie czeka itp

Aaaaaaaaaaaa, chciałam Was o coś jeszcze zapytać, czy macie może teraz jakos szczególnie mocno wyczulone nosy na zapachy? :) Mi nawet teraz spaliny od aut tak pachną że mam ochote się zaciagać :) :szok:
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny,

nie odzywałam się baaardzo dawno. Jakos brak czasu, remont, tu urlop i zaniedbałam forum.
Nie nadrobię na pewno wszystkiego - więc jak tam u Was? Ja mam problem z twardniejącym brzuchem - przy remoncie się przepracowałam :(
 
Garmelka możesz i jedno i drugie:)

Ja mam leżaczek po córce z Fisher Price i byłam mega zadowolona, ale wydaje mi sie że bez sensu kupować taki do 18kg bo dziecko potem już nie chce w nim siedzieć jak umie chodzić albo raczkować:)
Własnie licytuję 3 wdzianka używane na allegro tym bardziej że musimy się ograniczać teraz z wydatkami - na książki i wyprawkę do szkoły dla córy znowu popłynę 500 zł:(
 
Witam po nocce. Nawet się wyspałam. Wreszcie bez chrapiącej Kaśki ;-)

Wczoraj wieczorem złapałam jakiegoś doła po tym szpitalu i musiałam sobie trochę poryczeć :zawstydzona/y: Czuję się po prostu odpowiedzialna za to maleństwo i boję się że go nie donoszę... Poza tym nie cierpię być taka ubezwłasnowolniona a teraz tak się właśnie czuję, nic zrobić, nigdzie pójść, wszystko to wysiłek i strach o dziecko. Echhhh sorki ale musiałam się wygadać. Może dziś będzie już lepszy dzień. Wstałam, umyłam się, zjadłam śniadanie i siedzę w salonie obłożona książkami, laptopem i pilotami od tv. I tak będzie cały dzień. Żeby było mało to tak mnie lewa łopatka napier***la że szok, tylko jak leżę to jest ok. Nie wiem czy to mięśnie pleców już są tak obciążone czy jakiś nerw się odzywa.

Synuś chyba urósł, zresztą widzę po brzuchu że jest większy niż kilka dni temu. Przez dwa dni jak brałam sterydy to był taki ospały że prawie się nie ruszał a teraz za to nadrabia i szaleje aż czasem za mocno :happy2:

No to miłego dnia, ja biorę się za zamawianie brakujących części wyprawki.
 
reklama
Bujaczek może lepiej kupić większy, bo i tak w pierwszych tygodniach nie powinno sadzac się do niego dziecka - chyba, że ma się taki rozkładany na płasko.

Nina - ile ja bym dała, żeby mieć takie zmartwienia jak Ty.

Enya - a jak operacja? Mama dochodzi do siebie?
Kochana, ta przeprowadzka i zakupy dla dzieciątka mogą poczekać ze 4 tygodnie. Ja nie mam ani mebelkow, ani wózka i wielu rzeczy, pokój zagracony, choć jestem w 32 tyg 2 dn. Trzymam kciuki za Basiulke!

Ania - dasz radę. Po porodzie cukry wrócą do normy i zapomnisz o całej sprawie :) A jak ból? Co mówił lekarz?

Czarna - super, że jesteś już w domku! Uważaj na siebie!
Judy - no w Emolium jest o niebo lepiej ze składem.

Agniecha - co za dorodne śliczności nam tu wklejasz! Zdrówka, Kochana.... Przeziębienie latem to masakra.

Garmelka - też się kuruj!

Miałam ciulowy dzień wczoraj. Okradli nam za dnia piwnicę. Ja byłam sama w domu, więc musiałam wstać z wyrka i latać trochę. Rozbolal mnie po tym brzuch, ale na wieczór już było ok. Musiałam wzywać policję (odciski zbierali, hehe), bo chcemy zgłosić do ubezpieczalni. Przyjechali po 7 godzinach, a drzwi od piwnicy ciągle były otwarte, a tam inne przedmioty (całe szczęście, że nie znali się i zostawili np piłki męża, bo niektóre kosztowały po 200 zł, a cały wór był). Ukradli tylko rower, dobrej firmy.
Nie mogli zrobić tego dzisiaj, gdy mąż już jest w domu? Miałam zbyteczna nerwowke. Poryczalam sobie, bo byłam zdezorientowana co w ogóle robić :/ Ale dałam radę.
Poza tym chyba wchodzę w jakiś stan depresyjny.

No jednak, gdy pochodzę, to czuję nacisk na szyjkę maluszka. Chciałam usiąść na krześle i od razu poczułam nacisk. Ale przynajmniej skurczy jest mniej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry