reklama

Październik 2014

gnagna: Michalinka się mieści. Jak byliśmy oglądać wózek to małą wsadziliśmy i było ok. Gondolki montowanej na wózek nie mam, tylko taką przenośną gondolkę z usztywnianym spodem wkładaną do siedziska spacerowego. W tym wózku siedziska spacerowe rozkładają się na płasko więc powinno być ok. Miśka do 4 miesiąca jeździła w gondoli, później już w spacerówce więc stwierdziłam, że te cztery miesiące mała w tej gondolce wytrzyma. No i będzie to zima więc za dużo na zewnętrznym nie będę chodzić.
 
reklama
Hej my po wizycie.. mam mieszane uczucia. Na szew jest za pozno dla nas bo zakladaja tu do 28tyg, wiec sponilismy sie o 6 dni.... mam funkcjonowac normalnie, skoro nie mam skurczy, plamien, krwiaiwen. Jedyne co mogli mi zaprooponowac to 2 dawki sterydow na plucka, aby w razie czego (choc watpia, bo pierwsza cize przenosilam, to jest duza sznasa, ze druga tez) malutka bedze w "lepszej" ;popzycji startowej.
Progesteron moge brac, skoro mam swoj zapas, bo oni by mi go teraz nie przepisali.
Pierwsza dawke bede miala podana dzis , druga jutro.
Mam nadzieje, ze podjelam sluszna decyzje o tych zastrzykach. Ale bede wiedziala, ze zrobilam wszystko co moglam.
 
Cyntia, współczuję przeżyć. Wiadomo i nerwy i wysiłek nam teraz nie służą, więc obijaj sie dzis podwójnie!!!
Krotusia, ta waga jest oki. Moje dziś (32.0) wazylo 1860 i gin powiedzial ze jest nieco mniej niż w normie. Powiedział też ze dokładność pomiaru to 260gr, więc tak na prawdę jest pół kilo luzu na pomyłki.
Domka, daj znać co z siostra. 3 miesiąc???
Gosiak, dobrze, ze dostaniesz te sterydy....

I ja po wizycie i też z mieszanymi uczuciami. Z maluchem wszystko oki i z tego sie niesamowicie cieszę, ale...proszę o przyjęcie do klubu miękkiej i krótkiej szyjki :-(. Nie ma rozwarcia na szczęście, ale twarda nie jest i ma 27 mm. Gin powiedzial, ze od 25 bierze do szpitala, bo wtedy ryzyko porodu przedwczesnego wynosi 70%. Zakaz noszenia, chodzenia na zakupy, fitness dla ciężarówek. Na zajęcia ze szkoły rodzenia tylko na wykłady, żadnych ćwiczeń pozycji aktywnych itd. Nie muszę leżeć plackiem, bo gin mówi ze to i tak nic nie daje. Mogę przy dobrym samopoczuciu potoczyc sie powoli na krótki spacer. Ale mam sie mega oszczędzać. Dostałam nospe i magnez hurtowo i luteine dowcipnie. I panikę, bo czułam sie świetnie i nic nie czulam ze źle sie dzieje.
Wiem ze w Klubie będę początkującym członkiem niskiej rangi, bo mam trochę tej szyjki i to bez rozwarcia, ale co jest przerażające, to to ze ona mi sie w ciągu ostatnich 3 tygodni tak skrocila. Ubyło jej 8 mm. Zaczynalam wogóle z 45mm.Tak więc nie jej długość jest najgorsza, ale jej tempo..

Dzięki za wysłuchanie, musiałam sie wygadac...strasznie sie cieszę ze jesteście!!!
 
Mi dalej daje znac o sobie spojenie lonowe... Dotego brzuch mi twardnieje ale tylko w pracy. Pozniej jak odpoczne w domu jest dobrze. Jutro mam wizytę to zobaczę co mi powiedzą. Jednak to Dania i nie liczę zeby sie tym przejęli. Będę musiała w pracy bardziej uważać a w domu odpoczywać. Zostało mi jeszcze niby 5 tygodni pracy ale jak cos to dobiore urlopu.
 
Rjoanka trzymaj sie i nie martw szyjka. To juz 32 tc. Podobno od 34 tc dzieci rodza sie juz wlasciwie zawsze zdrowe. Duzo Ci nie zostalo.

Wiem, ze macie z tymi szyjkami duzo stresu, ale ja paradoksalnie troche zazdroszcze, bo wierze, ze wszystkie dotrwacie do bezpiecznego terminu i ladnie urodzicie sn.

Domka jakos przegapilam post o Twojej siostrze. Bedziecie mialy dzieci w podobnym wieku. Super :)
 
Rjoanka/Gosiak- nie martwcie sie! Najważniejsze ze jesteście pod opieka specjalistów i macie świadomość co jest grane... Ja jak wylądowałam w maju w szpitalu to taka fajna Polozna mowila mi, ze zawsze tak jest, ze te co najbardziej chcą, martwią sie i czekają na dzidziusia maja jakieś problemy... A nieraz mowila ze przywozili jakaś patologie ciężarna napierdzielona % i dziecko całe i zdrowe bez zadnych przygód po drodze sie rodziło... Przerażające to...
Ja ide w poniedziałek do innego dr bo mój ma urlop/ tez mi sie wydaje ze wszystko ok, ale u Ciebie tez tak było a tu niemiła niespodzianka... Głowa do góry- trzeba zastosować sie do zaleceń i odpuścić wszystkie prace...

Ja ide sobie zmierzyć ciśnienie bo zadzwoniła do mnie jakaś baba z infolinii apropo nowej możliwości telefonicznej i mowi ze rozmowa nagrywana itd/ wiec ja tam jej mowię ze " dziekuje za rozmowę" a ona do mnie "podziękuje pani jak przedstawię ofertę- narazie nie ma pani za co dziękować"
Czaicie cholerę jedna???
Wiec ja do niej ze "dziekuje ze chciała mi pani swój czas poświecić" a ona cos tam ze jej za to płaca... Ale juz sie rozlączyłam bo wcześniej miałam takie rozmowy i wiem ze tylko mi sie nerwy włączają a nie ma co dzidki stresowac ale i tak nie wytrzymam!!!! Konowały
 
Ostatnia edycja:
garmelka ja ostatnio z kolesia już się bezczelnie śmiałam do słuchawki jak się ścierał ale oni nic:D Wystarczy po formułce że rozmowa jest nagrywana powiedzieć że nie wyrażasz na nagrywanie zgody - nie mają prawa kontynuować:)
 
Jejku, wróciłam z 3 godzinnego spaceru z Matim, padam normalnie, mam nadzieję, że Mati zaraz pójdzie na godzinkę spać a ja razem z nim :)

Rjoanka, trzymaj się Kochana, coś te szyjki za szybko się skracają :( Teraz masz nakaz obijania się!!!!

Jeśli chodzi o natrętne telefony to ja zawsze na początku mówię "przepraszam ale mam małe dziecko na rękach i nie mogę rozmawiać" zawsze działa :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
czop, to taki zbity "glut" trochę twardy, podbarwiony krwią, ale nie zawsze się go zauważy

jak wpiszesz sobie w google czop śluzowy to w grafice są zdjęcia ale nie radzę oglądać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry