reklama

Październik 2014

reklama
Garmelka kup sobie połówki ziemniaczki do pieczenia. Super sa, wkładasz zmarznięte na 20 min do piekarnika i gotowe. Wystarczy tylko solą posypać, czy przyprawa do frytek i tyle. Szybko i bez roboty.
 
Garmelka kup sobie połówki ziemniaczki do pieczenia. Super sa, wkładasz zmarznięte na 20 min do piekarnika i gotowe. Wystarczy tylko solą posypać, czy przyprawa do frytek i tyle. Szybko i bez roboty. .
 
Cześć dziewczynki, przepraszam że nic nie piszę. Mam jakiegoś doła od paru dni, 0 weny na pisanie, smutki jakieś, głupoty mi się śnią a potem chodzę zdołowana i mojego wkurzam. Nic mi się nie chce, a on się złości że nic nie robię. Nie wiem co mnie napadło.:-(
 
Cyntia, Babina - dzieki / tylko ze ja robie polędwiczki pieczone ... No chyba ze jakoś upcham na dwa ruszty w piekarniku :)) zobaczymy. Zbieram sie na zakupy. :)

Katinka- głowa do góry- ja mam Lenia cała ciąże... Czekam kiedy to sie odmieni :)
 
Garmelka jesli poledwiczki pieczesz, to moze do tego puree ziemniaczane doprawione galka muszkatalowa. Bedzie delikatniej...

Mnie czop nie odszedl mimo odejscia wod. Na 4 dni przed mialam tylko plamienie, wiec cos tam sie luzowalo.

Rjoanka ja chetnie poczytam takie ciekawostki. Kazda zna sie na czym innym. Dla mnie to nie jest zadne wymadrzanie sie. Z tego co pamitam jestes po psychologii? Mozesz polecic jakas ksiazke dotyczaca rozwoju dziecka (najlepiej juz po 1 roku zycia)? Nie musi byc super przystepna dla laikow, ale taka przystajaca do rzeczywistosci.

Jestem zwolenniczka prezentow z okazji narodzin dziecka. Ja lubie upamietniac wydarzenia bizuteria. Z okazji narodzin mlodej dostalam obraczke z zoltego zlota z brylancikami. Jest bardzo delikatna i nosze ja na jednym palcu z pierscionkiem zareczynowym i obraczka. Teraz chce taka sama z bialego zlota. Bedzie do kompletu :)

Od tesciow tez dostalam zlota bransolete. Pamietam jaka bylam wtedy oszolomiona po narkozie, zakrwawiona i z tym cewnikiem i kroplowka. Slabo robi mi sie na mysl o powtorce.
 
Cyntia, też mnie wszystko boli rano. Do tej pory w dzień to przechodziło od aktywności, a teraz nie wiem co będzie. Ja bym na Twoim miejscu ten masarz odebrała jeszcze przed porodem.
Izabella, no autko to i ja bym mogła dostać w prezencie :-).
Garmelka, a kasza? Nie trzeba jej obierac i nie robi sie niedobra jak wystygnie...tylko SOS spod tych poledwiczek podaj. Pieczonych kartofelkow na 16 osób trzeba bardzo dużo...nie wiem czy dwa poziomy piekarnika by starczyly. My z mezem wczoraj na obiad jedna blachę na spole wciagnelismy bez kłopotu.
Pscolka, ale podstepne te nasze szyjki...czyli na ćwiczeniach u Agnieszki sie nie poznamy. A zapisałam sie na rano :-(. No nic, mam zamiar chodzić tam po porodzie. A jeśli chodzi o wagę malucha, to jutro na wizycie możesz sie zdziwić: moje w 3 tyg 600 gr przybyło. Daj koniecznie znać co i jak!!!
Agniecha,podziwiam, ze kot ma jeszcze ogon...
Katinka, marudz tutaj i oszczedz mężowi :-)
Madzia, doczytaj o tym swedzeniu. Trochę to normalne, bo skóra sie rozciąga. Ale np. ręce i stopy to już inna bajka i wymaga konsultacji z lekarzem.
Gnagna, zastanowie sie nad książka do polecenia i dam znać.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry