reklama

Październik 2014

Mizzah - spacerówkę jak najbardziej można zakładać w obu kierunkach, ale adapterów do maxi cosi na pewno nie ma. Ja kupiłam po prostu cały komplet więc w tym ten fotelik z zestawu. No koła też mnie zastanawiają czy dadzą radę, ale wiesz ciężko znaleźć ideał wózka. Ja po prostu po przeanalizowaniu plusów i minusów doszłam do wniosku że zimy są teraz na tyle krótkie że wolę w razie czego się "pomęczyć" przez miesiąc czy dwa czy nawet rzadziej wychodzić niż nosić cały rok ciężki wózek.

Kurcze, niedawno zjadłam śniadanie a znów jestem głodna. Idę pooglądać co tam w lodówce ciekawego ;-)

Mizzah a jeszcze odnośnie wózków Bugaboo to koleżanka ma nówkę od siostry ze Stanów i ogólnie to bardzo sobie chwali. Mówiła tylko że minusem była gondola bo nie miała regulowanego oparcia i jej mały dość szybko nie chciał już w niej leżeć bo nic nie widział. Także po 3 czy 4 miesiącach musiała przesiąść się już na spacerówkę. Ale używa jej do teraz (dziecko ma jakieś 15 m-cy) i mówi właśnie że jest bardzo lekki. Chociaż zdarzało jej się że na spacerze jakieś koło jej się przebiło niestety.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Na dretwiejace ręce i nogi lekarz kazał mi brać aspargin. I wydaje mi sie ze odkąd go biorę drętwienie znacząco sie zmniejszyło.

W sobotę miałam wizytę u mojego prowadzącego. Nastraszyl mnie trochę, niechcący... Powiedział ze m.in. ze względu na ciśnienie raczej nie doczekamy do 40 tygodnia.

Jak czytam ze wy już macie gotowe wyprawki to chyba musze sie bardziej zmobilizować, bo ja dopiero jestem w połowie...
 
Mizzah - ja mam gumowe koła (fakt, że duże - Teutonia Be You) i jakoś nie zauważyłam niedogodności zimą. Na początku tylko miałam trudności, bo jak Szymek był lekki, a mocniej wiało to miałam problem, żeby iść prosto (nawet na zablokowanych kołach), bo wózek był taki zwrotny:-D


marrika - oj tak, ja w lipcu się przeciągiem załatwiłam:tak:. Teraz śpię przy niemalże zamkniętym oknie spocona jak mysza, ale co zrobić:cool:


nika - a po co do 40-tego czekać:-D, ja mam nadzieję na 38 najpóźniej;-). Jak nie masz żadnych problemów i szyjka długa i zamknięta to nie masz co się spieszyć, mnie właśnie ta szyjka mobilizuje
 
Pscolka - Muszę podejrzeć ten Twój wózek, słyszałam o nim od kumpeli.

Czarna - No wlaśnie, zawsze są plusy i minusy. Więc znalezienie idealnego wózka jest niemożliwe, podjade w weekend i jeszcze raz popatrze na modele, ale postaram się, też znaleźć Wasze i zobaczyc na żywo.

NIka - A co to masz za problem z cisnieniem? Tzn jakie masz? Bierzesz jakieś leki?

A mi dzis ZUS zrobil niespodzianke i przeslal zalegly zasilek o ktorym na smierc zapomnialam.....uwielbiam takie niespodzianki :-)
 
Nika masz wysokie cisnienie tylko w czasie badania u lekarza czy w domu tez? Sprawdz, bo wyniki zwykle sa rozne. Mnie w gabinecie wychodzi nadcisnienie a w domu mam w normie.

Popieram Pscolke. Absolutnie nie chce czekac do 40 tygodnia. Ja bym chciala urodzic tak jak poprzednio w 37 tc, ale moze byc roznie, bo przez pozna owulacje ciaza z 5 dni mlodsza niz wynika z OM. Jak dzieciak ma te 3 kg i jest zdrowy, to ja chetnie bym juz to miala za soba.
 
Pompowane koła wydają mi się lepsze:) Minus że łatwo je przebić - ale mam teścia wulkanizatora więc luzik - ostatnio nawet u niego widziałam stelaż wózka w którym łatali oponę:-)

Muszę chyba od jutra rozpocząć sezon na pranie i prasowanie ciuszków. I ogólnie dopinanie wszystkiego na ostatni guzik, łóżeczko dalej nie pomalowane:/ A właśnie parę dni temu kobieta ode mnie z działu z pracy urodziła a miała termin gdzieś na połowę września:szok: Niecałe 3 tyg więcej ciąży niż ja:szok:

Kupiłam młodej taki otulaczek:

165942353_1_644x461_otulacz-dla-niemowlaka-blanketsbeyond-rzeszow.jpg

Zastanawiam się czy standardowe rożki mają sens czy kupić tylko takie 2-3 otulaczki do szpitala i spania w domu i tyle...
 

Załączniki

  • 165942353_1_644x461_otulacz-dla-niemowlaka-blanketsbeyond-rzeszow.jpg
    165942353_1_644x461_otulacz-dla-niemowlaka-blanketsbeyond-rzeszow.jpg
    17,2 KB · Wyświetleń: 61
Mizzah,
Ja jestem zakochana w swoim x landerze, ale nie mam ani jednego schodólka nigdzie w pobliżu. Do noszenia ciężki jak nieszczęście. Ale może da sie do problemu podejść kreatywnie? U mnie stelaz składa sie jednym ruchem w mgnieniu oka, a gondola ma uchwyt do noszenia. Może stelaz złożony dawałoby sie zostawiać gdzieś na dole? On jest wtedy malutki i nie powinien sąsiadom przeszkadzać. Jeśli nie czujesz sie bezpiecznie, możesz go przypinac np. do barierki schodów zabezpieczeniem do rowerów.

Czarna, powinno dojść jakoś koło środy. Dam znać co i jak. Dla mnie nie ma znaczenia czy ten kocyk cienki czy gruby, bo nie miałam żadnego.

Potwierdzam ze mimo magnezu w hurcie skurcze lydek nadal męczą. Dodatkowo jem co dzień banany żeby połknąć te wszystkie tabletki i mnóstwo pomidorów, bo uwielbiam, obie te rzeczy mają potas i nadal doopa.
Gnagna, melduje ze u mnie też obrzydliwie. Wczoraj było cieplej ale lepiej sie czułam.
Pscolka, o tak, szyjka mobilizuje do szybkiego ogarniania sie.
Ale wiecie co...nie ma co odkładać niektórych spraw. Dzień przed wizytą na której zostałam uziemiona, zdecydowaliśmy jednak kupić nowe lozeczko i materac z ikea i nie brać po rodzinie....M wlasnie pojechał, smutny ze musi sam wybierać, ja smutna, ze nie mogę z nim...trzeba było to zrobić póki mogłam.
 
Mizzah - tylko na zimę go nie polecam, bo gondolka nie ma podnoszonego oparcia i np. Szymkowi już w 3 miesiącu się nudziło, no i lekki to on nie jest. Ja się zdecydowałam, bo go nosić nie muszę. Spacerówka dla starszaka jest super, dużo miejsca. Szymek w niej codziennie po 3 godziny śpi, tylko boczki sobie zmienia:-D. Tak więc może zdecyduj się na dwa osobne wózki tj. dużą lekką gondolkę (używaną tanią, to nie będzie szkoda jak nawet stelaż ukradną jak będziesz zostawiała na dole), a potem wygodną spacerówkę - są takie składane jedną ręką na pół, myślę, że to najwygodniejsze przy noszeniu po schodach. Ja tym razem tak robię:tak: tj. dla Matiego mam gondolkę Jedo Fynn używaną, a po macierzyńskim zobaczymy czy podwójny wózek, czy Szymek pójdzie na nóżki, a Mati do jego Teutonii:-D

kotulcia - standardowe rożki dla mnie nie mają sensu, nie wiem jak inne dzieci, ale mój Szymek z łatwością wyciągał rączki i sobie nimi wiaterek robił:-D, więc u nas się nie sprawdziły:no:
 
Biorę też pod uwagę zabieranie gondoli na górę, a stelaża przypinanie do barierki. Bo faktycznie nie wzięłam pod uwagę, że nie za bardzo zostawiać dziecko same w gondoli :/

My mamy megaproblem z mebelkami :(

Jest taka firma e-meblus (tej samej rodziny co pietrus) i maja super łóżeczko-tapczanik cały sosnowy i tanio. Tylko, że musielibyśmy pójść w sosnowe meble i sama nie wiem....
 
reklama
Ania tak jak pisałam wcześniej insulina okazała się nie taka straszna jak mi się wydawało wcześniej, dzięki niej mogę sobie pozwolić na więcej jeśli chodzi o jedzenie i już zaczynam powolutku nabierać na wadze :) choć nadal nie opanowałam robienia zastrzyków, ale z tego co kojarzę Ty robisz sobie już inne zastrzyki więc nie powinnaś mieć problemów ;) Będzie dobrze :)

Mroczko
mi też czasem drętwiały ręce i łydki, lekarka zaleciła mi aspargin i jak biorę to jest dużo lepiej, więc polecam :) Powodzenia na wizycie u lekarza :)

Gnagna ja też dzisiaj miałam straszną noc, było mi okropnie gorąco i pociłam się. Okazywało się, że przez to że mamy pokoje na przestrzał i w obydwu było otwarte okno, przez przeciąg co jakiś czas w sypialni się zamykało okno i przez to ledwo żyłam i musiałam kilka razy wstawać je otwierać :/

Marikka dbaj o siebie, leż i się kuruj :) niestety upały, a przede wszystkim walka z nimi jest zdradliwa i różne klimy i wiatraki potem dają do wiwatu

Ja jestem na etapie poszukiwań zimowego kombinezonu dla Kubusia, ale jakoś nie mogę znaleźć nic ciekawego, mam nadzieję że w przyszłym miesiącu coś się pojawi :)

Zaraz zabieram się za zrobienie zamówienia tkanin na szycie pościeli w stylu marynarskim, dni uciekają i już zaczynam lekko panikować, że obudzę się z ręką w nocniku i pokój nie będzie gotowy na czas :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry