reklama

Październik 2014

My ostatnio objadamy sie cukinią obsmarzoną w położnych plastrach ( na lekko tylko natluszczonej patelni, jak posolisz puści sok i sie nie przypali) podaną z feta ugniecioną z dużą ilością mięty świeżej i jogurtem greckim żeby było mniej słone a bardziej smarowne. Mietę możesz zastąpić pietruszka, a cukinie baklarzanem.

Ciekawa jestem waszych przepisów, bo ja też mam w sezonie non stóp cukinie w lodówce.
 
reklama
czesc kochane.
miałam wczoraj pisac ale klawiatura mi padłą i czekałąm na nowa.

Mnie tez mrowią dłonie i stopy,dretwieja łydki.Niewiem moze kupie moicniejszy magnez.


skomczyłam juz wyprawke;-)
 
Babcia robiła kotleciki z cukinii. Cukinię w talarki (ze skórką), obtoczyć w jajku i w bułce tartej - ale rozpada się czasem na patelni ;)

Ja robiłam łódeczki w piekarniku. Trzeba wzdłuż pociąć cukinię na pół - czasem na trzy części jak większa. Ustawić na blaszce (czasem trzeba podciąć od spodu, by stabilnie leżały). I poukładać na tych łódkach przeróżne dodatki: jakaś wedlinka, serek, plasterek pomidora, pieczarki - co przyjdzie do głowy. A przed dodatkami posmarować cukinię oliwą i przyprawić ciut solą, pieprzem i np oregano.

Albo duszona cukinia w białym sosie. Pokroić cukinię w plasterki, ale koniecznie zostawić ze skórką. Podsmażyć, a gdy się zeszkli dodać posiekany czosnek (dużo), po 2 minutach troszkę wody i sera Lazur (można dodać słodkiej śmietanki). Gdy elegancko ser się rozpuści, to dodać wcześniej podsmazona pierś z kurczaka (w kosteczkę). Doprawić według uznania (mi tu starcza sól i pieprz) i dusić aż ładnie wszystko sobą przejdzie. A że Lazur jest drogi i w ciąży niekoniecznie go można jeść, to super też wyjdzie z serkiem topionym Hohland ziołowym i śmietanką słodką 12% :)
 
Ostatnia edycja:
Mam jeszcze jedna kwestie, ale nie wiem czy nie powinnam jej umieścić w innym dziale...Otóż mam problem z wyborem wózka a już mało czasu. Swoją decyzję mamy przekazać teściom do końca przyszłego tygodnia bo oni są sponsorami
w1_kafejka16.gif..gif
Zatem do meritum, jeszcze przez ok rok będę mieszkać w bloku na II piętrze bez windy, później nie będę miała tego problemu, ale teraz mam i nie ukrywam troszkę się nim przejmuję. Kompletnie nie wiemy z mężem jaki wózek wybrać bo raz nam się podoba taki i innym razem siaki. Piankowe koła są lżejsze ale pompowane lepiej się prowadz..ą, są większe jedne mają głębszą gondolkę jak xlander czy jedo inne płytszą jak mutsy. Jedne są super lekkie jak Bugaboo, ale mają nisko osadzoną godolkę no i w grę tylko uzyway by wchodził... Wciąż jest kwestia wciągania i znoszenia wózka...moja mama jakoś sobie radziła, ale dla mnie to nie lada wyzwanie znosić wózek
jezyk.gif
Plus nie wiadomo jak się będę czuła... Zatem abstrahując czy cięższy czy lżejszy. Jaki wózek rekomendujecie? Taki zloty środek
w1_kafejka35.gif..gif
Żeby przepukliny nie dostać a i mieć frajdę z prowadzenia go no i żeby maluchowi było wygodnie
 
Mizzah - ja zdecydowałam się na cama fluido CAM FLUIDO 2014 NAJLŻEJSZY włoski najwyższa jakość (4499230031) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. właśnie ze względu na bardzo małą wagę. Z tego co zdążyłam wypróbować w domu to jest bardzo zwinny, zwrotny no i naprawdę leciutki. Koła ma gumowe ale ciężko mi powiedzieć jak się sprawdzą w mieście, to się po prostu okaże. Acha i stelaż po złożeniu jest też malutki. Także luknij sobie :happy2:

rjoanka - ja właśnie też robiłam u tego sprzedawcy większe zakupy i tak przypadkiem trafiłam na te koce. Jak już dostaniesz przesyłkę to daj znać czy kocyk jest raczej cienki czy grubszy i jaki ogólnie to pomyślę czy kupić :happy2:

Mi dziś teściowa przyniosła knedle ze śliwkami więc obiad mam :) Poza tym leżę grzecznie i czekam na kurierów bo dziś ich chyba będzie od groma po tych wszystkich zamówieniach które zrobiłam ;-)
 
Mizzah - pakowanie w trakcie:-D. Jeszcze kilka drobiazgów muszę dokupić. Ja to chyba najczęściej cukinię gotowałam na parze z innymi warzywkami posypaną tymiankiem:tak:


gosiak - u nas i zasypianie i nocne pobudki i wczesne wstawanie było problemem, tylko dziennie drzemki dobrze mu szły:-D. Od czasu jak zmieniliśmy usypianie to i sen nocny mu się wydłużył tak z 10 na 11,5 godziny. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale ma chyba jakiś skok rozwojowy. Bardzo się przez ten tydzień zmienił. Nie ma dnia, żebym nie zapisywała sobie jego nowych umiejętności:tak:.


Domka - ja magnezu łykam już dużo (400 mg dziennie), a jak za bardzo napnę łydki to też bolą jakby zaraz skurcz miał być, więc nie wiem czy jest na to jakieś rozwiązanie...
 
Hej. Mialam koszmarna noc. Budzilam sie ciagle cala zlana potem. Teraz tez bardzo sie mecze. Jest okropnie duszno. Czy u was pogoda tez jest taka obrzydliwa?

Cyntia z mojego doswiadczenia wynika, ze noworodka zostawisz na sekunde samego w gondoli, ale dziecko, ktore juz jest bardziej mobilne to zupelnie inna sprawa. Bedziesz musiala na czas wynoszenia wozka wsadzic go do kojca.
 
Cyntia No to podzielimy dole i niedole wozkowa :) Czyli stawiasz na 2 w 1....ja w weekend może skocze po raz kolejny do Świata Dziecka i "poprobuje" wózki. Nie sadzilam, ze bede miec AZ takie trudności przy wyborze wozka.

Czarna Bardzo ładny wozek wizualnie.Nie wiem tylko właśnie jak kola gumowe poradza sobie w warunkach jesienno-zimowych. Plus z tego co wyczytalam nie ma adaptera do fotelika Maxi Cosi....ale tak lekki jest zdecydowanie. A no i szkoda, ze nie można zmieniać kierunku ustawienia spacerowki
 
reklama
Ja się dołączam do klubu tych leżących. Zero sił na jakiekolwiek działanie. M skrobię tapetę w przedpokoju rodziców, młoda lata Bóg wie gdzie po sąsiadkach a ja się kuruje. 3 porządne przeziębienie w tej ciąży! 2 na samym początku jeszcze w zimie no i teraz wychodzi bokiem klimatyzacja, wiatrak i spanie w przeciągu! A m milion razy mnie ostrzegał. :-/:-/:-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry