Dziecko bardzo intensywnie się ruszalo już drugi dzień więc pojechałam prywatnie na ktg a tam lekarz stwierdził tachykardie u dziecka (puls podczas ruchów dochodził do 200). Zrobił usg żeby sprawdzić przepływy i przepływy ok, ale wykrył jakaś torbiel na pępowinie i kazał jechać do szpitala. Tam położna na mnie prawie nakrzyczała, że to ktg jest dobre i z po co przyjeżdżam po czym jednak zrobili mi to ktg I już wyszło dobrze (bo w międzyczasie dziecko się uspokoiło). A lekarz stwierdził, że tą torbiel to muszą obejrzeć specjaliście od usg bo on nie wie co to a nawet usg sam mi nie zrobił. Dał mi skierowanie na dziś, Ale ja na dziś umówiłam się z moim lekarzem prowadzących, żeby zobaczył.