Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wodę morska psikaj, najlepiej Marimer bo on ax dfo zatok się pryska, taki ma rozmach. No i do woreczka \ sxmatki sól morska, podgrzsc w mikrofali i robić okłady (ta grubą sól).
Persea, ją tez w 1. ciąży się nie schylalam. Na szczęście mojego panicza nie nosze.
@joani no proszę woda morska... Wróciłam właśnie z apteki i pani mnie wysłała z tzw '' kwitkiem''
Powiedziała że tylko inhalacja z solą ew, majerankiem, tymiankiem itp...
Patka mi teraz na katar nie pomagal ani *spam* katar, ani woda morska. W koncu bralam kilka dni tabletki sinupret, polecila mi je laryngolog, rodzinny i pani w aptece. Mialam bardzo gesty katar i po tym zaczelo mi sie odtykac. W ulotce jest napisane oczywiscie o konsultacji z lekarzem i by zachowac ostroznosc.
ja mam samą wodę , mam wrażenie że mi się gotuje w głowie woda.
Jak mi nie przejdzie do środy to zapytam lekarza co moge wziąść .
Bo trzyma mnie już od poniedziałku , sam wodnisty katar i te bolące węzły chłonne
Mam nadzieję że tazkie przęziebienia nie szkodzą maluszkowi ? W koncu teraz rozwijają się wszystkie najważniejsze narządy..
jak myślicie?
Pat_ka ja to przezywalam ok 3 tygodnie temu. Doktorka pozwolila mi aplikowac xylometazolin ten slabszy dla dzieci (niebieski). Wkraplalam go glową w dol i robilam wymach do tylu zeby krople wpadly tam gdzie mialy. Jak zluzowalo troche to plukalam nos i zatoki specjalnym roztworem FIXSIN -polecam! Na czolo robilam oklad goracym termoforem i to robilo natychmiastową ulgę. Wspolczuję Ci kuruj się!
Wesoła Kobietka mi to laryngolog polecil juz w pierwszej ciazy ale tak samo jak Ty sobie o tym pomyslalam. W drugiej ciazy mialam taki stan ze juz mi bylo wszystko jedno jak to sie robi aby tylko pomoglo no i teraz juz to moje wybawienie na nawracające zatoki