esthle już pisałam że pewnie mam więcej co zazdrościć Wam choć do zazdrosny nie należę to mam na myśli ta pozytywną zazdrość.
Co do klątwy to mój się smieje że ma nadzieję to co mi kiedyś obiecał że się nie spełni, jak mnie poznał obiecywał mi trzech synów hahaha i ja się na to złapałam.
A z bliźniakami to u nas podobnie, mąż mnie pyta po usg, jedno czy dwa? -Jedno. - Uff
U nas z synkiem jak u Ciebie Ann_
Ja pośrednicze w wynajmie apartamentów za granicą ale moje dziecko nie akceptuje ciepłej wody i gwarantowanej pogody, lubi Bałtyk i widok nas marznacych na plaży kiedy on tapla się w wodzie od rana do wieczora, stąd też jedziemy nad Bałtyk, może ktoś wybiera się w okolice Pobierowa w granicach od 20 czerwca do 15 lipca i ma ochotę na amerykańskie lody spacerując po chińskiej promenadzie to zapraszam :-)
Ale się napisałam dzisiaj, ale mąż ma urlop. Rano byłam u fryzjera, zrobiłam im obiad i leeeeże, śpię i leżę. Tyle wolnego nie miałam od 4 lat. Błogo!