P
patrysia*
Gość
WITAJCIE KOCHANE:-)
Ach nasze jadki niejadki,a jak u was z piciem u mnie mój synek musi mieć non stop picie(naszczęscie wszystko pije
):-)
Śliczna pogoda dzisiaj pójdę z Dominisiem na podwórko pobiega sobie:-);-)
Ach nasze jadki niejadki,a jak u was z piciem u mnie mój synek musi mieć non stop picie(naszczęscie wszystko pije
):-)Śliczna pogoda dzisiaj pójdę z Dominisiem na podwórko pobiega sobie:-);-)
Na spacerku zawsze mi uciekał z wózka, a teraz przejdzie sam kilka kroczków i się męczy i chce na rączki.
Dzielnie znosi tą chorobę, ale powiem wam, że strasznie mi go szkoda.
Przestraszylam sie ze peknie z przejedzenia wiec wytarlam jej buzie sliniaczkiem i puscilam wolno z krzeselka a ona biegiem do lodowki i "mniam" mi wola

