reklama

Październikowe Mamy 2010

dziewczyny mam pytanie troche z innej beczki. po porodzie mezowi naleza sie dwa tygodnie opieki na zone. dostaniemy jakis swistek w szpitalu, ktory M ma zaniesc do pracy czy to sie zalatwia u ginekologa prowadzacego ciaze? i jak to jest z urlopem tacierzynskim? mozna go wykorzystac w trakcie macierzynskiego czy dopiero po?
 
reklama
Hej dziewczyny;) ja już po śniadaniu i po kawce, coś mnie dzisiaj strasznie głowa boli;/
Natolin witaj w klubie, ja też wczoraj miałam łzawy wieczorek;/ Mój B wyjechał i nie ma go od środy do jutra do wieczora;/ I jak z nim wczoraj gadałam to się rozryczałam na maksa;( Że go nie mam, że mi się tęskni i że mi smutno;/
Margerrita trzymam kciuki;)
 
heh, a ja sie dowiedziałam że mój małż musi dzisiaj trzy godziny dłużej w pracy zostać, bo na to wesele w zeszłym tyg. się zwolnił prędzej i musi odrobić... mnie najbardziej wkurza, ze nie mogę być pewna z kim, jak pojadę i do którego szpitala, i czy M będzie przy mnie czy nie bo z pracy nie zawsze będzie mógł wyjść...

margerrita, kciuki zaciśnięte, mocno mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale ci zazdraszczam..........................
 
po porodzie mezowi naleza sie dwa tygodnie opieki na zone. dostaniemy jakis swistek w szpitalu, ktory M ma zaniesc do pracy czy to sie zalatwia u ginekologa prowadzacego ciaze? i jak to jest z urlopem tacierzynskim? mozna go wykorzystac w trakcie macierzynskiego czy dopiero po?

Opieka na zone sie nie nalezy - mąż może dostac, ale nie musi, zalezy od lekraza - czy uzna że jest to potrzebne, u nas np po SN bardzo niechetnie dają, natomiast po CC nie ma problemu. U nas wypisuje normalnie ginekolog przy wypisie kobiety ze szpitala.

Urlopu "tacierzyńskiego" jest w naszym przypadku tydzień i ojciec dziecka może go wykorzyystac w dowolnym czasie od urodzenia dziecka do ukończenia przez niego 12 miesiaca, więc równiez w trakcie macierzyńskiego.
 
Margarrita trzymam zaciśnięte mocno kciukasy:)

A ja mam bóle okresowe, ale raczej one nie ustają, może czasami są silniejsze i przy tym ból w części lędźwiowej kręgosłupa. Poleżałam troche w wodzie i dalej odchodzą mi takie jakby skrzepy jak nie raz przy okresie można zaobserwować. Nie wiem, boje się że coś przeoczę. Nie wiem co mam traktować jak skurcze? o liczeniu nie wspomnę!? Pomóżcie dziewczyny!! Lolisza!?
 
dagisu, nie wolno się tak w kolejkę wpychać!!!!!!:D:D:D:D
a ból okresowy plus ćmienie w krzyżu może znaczyć że coś się zaczyna. tym bardziej jak po kapieli nie przeszło...! co i jak ze sqrczami to faktycznie loliszka potrzebna... a liczy się od początku pierwszego do początku drugiego, od początku 2go do początku 3go, a w tym zapisujesz ile sekund trwał sqrczybyk
albo jakoś tak;D
 
Hej dziewczynki moje kochane :-)
Jak Was czytam, o tych skurczach, nerwach i wogóle to udziela mi się od Was ta adrenalina na nowo, ale cieszę się, że ja już po :-)
Moje maleństwo sobie ślicznie śpi, odgruzowałam salon i siedzimy sobie w ciszy, mamusia popija herbatkę na laktację, słonko zagląda w okna - rozkosznie - jestem taka szczęśliwa :-)
Erykowi z dnia na dzień rośnie apetyt, potrafi jeść przez 40 minut z piersi, bez przerwy! :-) Brodawki mi odpadają, ale cieszę się, że na razie wyrabiam z pokarmem - oby tak jak najdłużej.

A jeszcze mam pytanie z innej beczki - suwaczek wkleja się w sygnaturze? Nie mogę sobie poradzić z ustawieniem nowego :confused:
 
reklama
dziewczyny mam pytanie troche z innej beczki. po porodzie mezowi naleza sie dwa tygodnie opieki na zone. dostaniemy jakis swistek w szpitalu, ktory M ma zaniesc do pracy czy to sie zalatwia u ginekologa prowadzacego ciaze? i jak to jest z urlopem tacierzynskim? mozna go wykorzystac w trakcie macierzynskiego czy dopiero po?

co do opieki to lolisza już odpisała wszystko. np moj ginekolog powiedział że w ogóle nie dają po sn, ale spróbujemy i tak w szpitalu jeszcze poprosić. z tym że to jest traktowane jak l4 - płatne 80%

przysługuje mężowi natomiast 2 dni urlopu okolicznościowego płatnego normalnie - wypełnia się tylko wniosek i pracodawca nie może odmówić. oczywiście jeśli mamy umowę o pracę.

co do tacierzyńskiego - nie mylcie pojęć. urlop tzw tacierzyński to nie wykorzystana przez matkę część macierzyńskiego - jeśli rodzice tak zadecydują to po 14 tygodniach urlop macierzyński może przejąć ojciec dziecka a matka wraca do pracy. to właśnie potocznie nazywamy tacierzynskim. natomiast te 7 dni o których pisze lolisza (można je wykorzystać w dowolnym momencie przez chyba pierwszy rok życia dziecka, ale tylko w całości - całe 7 dni na raz) nazywa się URLOP OJCOWSKI. to nie to samo co TACIERZYŃSKI. Wpisz sobie te pojęcia w google. i urlop okolicznościowy też sobie wpisz. jest duuuuużo informacji na ten temat.

pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry