stripMYmind
Fanka BB :)
a mój mał płacze dzisiaj od rana, non stop, z przerwami na cyca. Denerwuje się bardzo nawet w czasie karmienia, wcześniej tak nie było, a zjadłąm tylko rybę pieczoną w folii, pierś z kurczaka, też z folii, bułeczki 2 marchew, i sok rozcieńczany z wodą marchewkowo jabłkowy popijam. Pozatym kilka ciasteczek holenderskich. Nic więcej. Nie sądzę więc, że to od mojego jedzonka. Ale powoli można ześwirować. Martwię się, czy małego coś boli. Nie śpi mi od 2 w nocy do 6 skrzeczy i ma otwarte oczy. p.s. Czy wasze maluchy też tak "skrzeczą"? 
Masakra. Idę coś zjeść i wracam do płaczka mojego. Dzisiaj pomaga mi mama, ale jutro sama, bo A. w pracy i mama też.
RATUNKU

Masakra. Idę coś zjeść i wracam do płaczka mojego. Dzisiaj pomaga mi mama, ale jutro sama, bo A. w pracy i mama też.
RATUNKU




