A mój znowu na cycu wisi.Masakra. Zasypia na pół godz i znowu ryk. A cyca ciągnie nawet 1,5 godz.
to twoj sie bawi jak Léane-dokad nie zostala nakryta na goracym uczynku i polozna nie wziella sprawy w swoje rece

ppp do tego tracila na wadze i nie spala i ja tez.
dobranocka- co do kupek to moja robi 1-2 na 24h ale baaaaardzo konkretne

pppczasem osra nas i siebie przy zmianie pieluchy i ubaw jak trza

))
dawidowe- ja daje uvesterol-vit a, d,e a wit. Knie daje bo moja tez pokarm mieszany wcina.
ulisia-nie kazali ci wprowadzic sztucznego?? bo na tym etapie to juz dziec nie powinien tracic
poza tym bylam u gin i mowi ze swietnie pracowalam nad soba cala ciaze-11kg w dol! taaaaaa a zarlam co na drzewo nie ucieklo

pp mowila ze super wygladam i dziecko piekne (pokazalam zdjecie), ze moge sie kochac ile sil chlopu starczy i ze jestem szalona wariatka (opowiadalam co wyprawiam w domu jak mala spi

)
a co do przenikania do pokarmu tego co zjemy lub wypijemy to nie wiem dokladnie ale np jak mam ochote na winko lub piwo to po cycaniu tzn jak np mloda poje teraz to moge bo przed nastepnym karmieniem juz zejdzie to ze mnie a podobno pol kielicha czerwonego winka nei zaszkodzi wcale.