w poniedzialek w przychodni zrobia mi ta bilurbine plus testy watrobowe i cos tam jeszcze, a w szpitalu byly by rozszerzone, narazie odciagam troche pokarmu i podgrzewam do 60 stopni, rozklada sie wtedy ten enzym podwyzszajacy bilurbine jak sie podrzulci znowu to jedziemy do szpitala, a jak bedzie spadac to w pon. do przychodni, podbnie jak dawidowe mam odczucie, ze odkad sie maly urodzil to ciagle po jakis lekarzach sie biega, normalnie szok, teraz zuczek zjadl i kima, bo na spacerze na ktorym byl z moja mama nie raczyl usnac, tylko sie rozgladal po swiecie
w koncu moje dziecko zalapalo jak sie z butli pije
ciekawe co tam u dobranocki, mam nadzieje, ze ta goraczka to nic zlego,
dziulka super wiesci, gratuluje, to mieszkanko musialo na was czekac, ciesze sie z wami
dawidowe gdyby nie maz daleko to bym powiedziala, czy ty znowu zachcianek ciazowych nie masz ;P
czarodziejka tez ostatnio odkrylam, ze czasem drugi bek sie pozbiera, normalnie jak czlowiek odkryje jakas nowinke to taki dumny z siebie jest

ze zaczyna dziecko rozumiec