reklama

Październikowe Mamy 2010

Sorki Dziewczyny, ale APELUJĘ DO WAS O ZACHOWANIE PORZĄDKU.
Nie jestem moderatorem, ale na litośc, skoro jest temat o szczepionkach, to nie ciągnijmy tego wątku równolegle na głównym.

Co do chrzcin. My wstępnie planujemy na 19 grudnia, ja mam dużo rodziny dojezdnej po 200- 400 km. Zależałoby mi na samym sakramencie bez mszy, ale nie wiem czy się uda. Knajpki też nie mamy, liczę na to, że wszyscy zechcą chrzcic w święta i tydzień prze będzie luźno.

ulisia ja chętnie spróbuję pomóc, ale proszę o konkrety na priv bo z linku nic nie kumam :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
haj laseczki:) a jednak pojechalismy zoaczyc sie z rodzinka i moje dziecie wazy wiecej niz kuzynek o 2.5mca starszy!!! poznawali sie to ja lalam ze smiechu bo Leane zadziora jak ja- lapala go za rekawy, ramie i patrzyla mu w oczy ciezko:))))
kuzynka ma z nim przeboje ze masakra!! musi wrocic do pracy za kilka tygodni a jej dziec nie akceptuje butli nawet z jej mlekiem !!!histerie odstawia i darcie ze masakra!!!!!! uszy nas bolaly, a Leane ze stoickim spokojem patrzyla na niego jak na glupa i w koncu nie wytrzymala i sie wydarla patrzac na niego laaaaaaaa!!!! jakby chciala powiedziec "zryj a sie die drzyj!", serio jaja niezle, maly nic tylko cyc a mleka cycowego z butli niet, zmieniali smoczki cuda i ten sam efekt.

co do chrzcin - ja robie w niedziele wielkanocna:)))))) pytanie gdzie ja rodzine pomieszcze mimo wielkiego salonu bo bedzie tego z 22 najmniej a restauracja za droga:///

na galeire wrzucilam fotki pt "poznaje kuzynka"
 
Ostatnia edycja:
Pokłóciłam się właśnie z mężem. Kąpaliśmy małego i nagle zadzwoniła do niego znajoma i zapytała czy wpadnie do nich teraz ( w sensie do niej i jej faceta) no i ten, że okey zaraz będę.
Nawet się mnie nie zapytał czy nie trzeba mi pomóc w czymś czy co. Zawsze jak dostaje od nich telefon to rzuca wszystko i jedzie. Zaprosili jego a o jego żonie nawet nie pamiętali. Jestem zmęczona dziś po całym dniu na uczelni, jutro mnie to samo czeka i na dodatek muszę wcześnie wstać a on co? idzie sobie teraz i mnie zostawia, mówiąc że nie wróci późno. A umawialiśmy się, że w weekendy kiedy ja mam uczelnie on sprawuje większą opiekę nad Łukaszem. Chciałam iść spać a tak to muszę najpierw uspać syna, potem iść się wykąpać tak więc w łóżku znajdę się 2h później jak i nie później a potem pewnie i tak ja się będę zajmować malutkim w nocy bo on nie będzie potrafił wstać do małego albo jego marudzenie, płacz zbagatelizuje. Tak więc eh.
Też chciałabym gdzieś wyjść sobie, a prawda jest taka że pójście na studia to mój jedyny kontakt ze światem poza tymi czterema ścianami a i tak ciężko mi na początku na uczelni bo wszystkie nowe twarze , nowe miejsce...
No to ponarzekałam sobie.

oj wspolczuje wiem co przezywasz



u mnie tez tak bylo


i dzis maz sie wyprowadza


klocilismy sie ciagle- o jego matke, o jego stosunek do jego brata mlodszego- 6lat-traktowal go jak syna a nie brata,
o kase, o wszystko no i juz mam dosyc


zostawia mnie z dwojka dzieci, akurat teraz...
niby musimy od siebie odpoczac itp
przeryczalam cala noc
nie poznaje tego czlowieka...
jak mozna z kims byc przez tyle lat i go nie znac
 
reklama
Witam się rano, słoneczko u nas dzisiaj to od razu humor lepszy :)
My robimy chrzciny na przełomie kwiecień/ maj, po 1. bo już wtedy cieplej będzie a my robimy chrzciny w Lublinie bo nikt na tą Syberię by penie do nas nie przyjechał :-( więc i z małym będzie lepiej jechać, po 2. wcale nie uważam że takie większe dziecko ok. 6m to nie ładnie chrzcić uważam na odwrót już fajnie można ubrać bo będzie wtedy cieplej, nie trzeba becików itp. dzidziuś mocno trzyma głowę do góry, moja córeczka była chrzczona jak miała 6 m. właśnie, a po 3. mój M zostawił motor w Lublinie jak byliśmy we wrześniu bo ja nie chciałam sama autem wracać w 9 m-cu ciąży i teraz chce go zabrać ze sobą więc pogoda tez musi być odpowiednia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry