reklama

Październikowe Mamy 2010

Natolin, jak masz taki sklep to zazdroszczę! Ja teraz bardzo mało piekę, bo jak upiec cztery kawałki ciasta na niedzielę??? Trzeba całą blachę, a potem nie ma kto tego jeść... Więc juz wolę w ogóle nie piec niż wyrzucać potem.

Mała_Mi88 napisała dzisiaj rano, że nie ma jej na BB, bo jej szwagier (oo którym tu już nie raz wspominała na forum) zmienia dostawce internetu, gdyż skończyła mu sie umowa, ale to coś długo mu zajmuje :dry: Mała Mi siedzi sama w domu i za nami tęskni bardzo. Łukaszek spał dzisiaj 10 godzin i ma sie dobrze :-) W niedziele został ochrzczony, a dzisiaj ma wizyte u nefrologa.

Aha, dodam, ze po wczorajszym poranku i wieczorze wyyyyycia przeez kolkę dzisiaj wzielam sie na sposób: jak tylko rano zaczeły sie jęki, to zaczęłam masowanie brzucha. Chyba z pół godziny szły bąki, a na koniec - poszła kupka! I spokój jest. Uuuuuuuf, kolejnego takiego dnia bym nie zniosła. Chyba wracam o Gerbera, bo Nan mnie wykończy psychicznie, a dziecko będzie miało siny brzuch od tego masowania...
 
Ostatnia edycja:
reklama
jak bedziesz miala dziecko 11 letnie, to fajnie je wkrecic w swiateczne przygotowania. pachnie w domu. a za wiele nie robie, wiec niech sie wczuje na ciastkach:))
ja nigdy nie lubiłam zabaw w kuchni (i do tej pory nie lubię ;-) ) więc może moje dziecko też tak będzie miało, bo coś mi się wydaje, że ja też to po swojej mamie odziedziczyłam ;-) tylko ona nie jest do tego taka leniwa jak ja...

Natolin, jak masz taki sklep to zazdroszczę! Ja teraz bardzo mało piekę, bo jak upiec cztery kawałki ciasta na niedzielę??? Trzeba całą blachę, a potem nie ma kto tego jeść... Więc juz wolę w ogóle nie piec niż wyrzucać potem.
mam taki sklep i ciasta dobre. natomiast jeśli chodzi o "wypieki na niedzielę" to u nas inny problem...na pewno byśmy całą blachę zjedli, a potem dupy rosną... więc nie, dziękuję ;-)
a mleczko zmieniaj na gerber, jasne, jak jej nan nie pasuje to nie ma co...
a ja chciałam się pochwalić - Dziubas spał dziś ciurkiem 8 godzin! I ja też :-)
mój 8,5 ale ja później się położyłam. na szczęście tylko zjadł i poszedł spać dalej i ja też :-)
 
a ja chciałam się pochwalić - Dziubas spał dziś ciurkiem 8 godzin! I ja też :-)

Superr!!!:-)

Franek dzisiaj budził się o 1 i o 4. Teraz po posiłku o 9 śmacznie sobie śpi! :cool2:

Dziulka fajnie,że się odezwałaś. Pomyśl,że już niewiele ci zostało do rozpakowania! Za chwilę będziecie się we trójkę w pełny cieszyć nowym mieszkaniem! ;-)

A co z ladygab?
 
moj ustalil nocne budzenia na1.30 i przed 5 ;p
witam dziouszki. u nas po problemach z kupa dzisiaj sam kupala zrobil bez problemu. jak dajemy delicol kupy super ida jak nie dawalismy byl problem.... a za to u mnie jakas biegunka :|poza tym nic nie boli nie jest mi niedobrze. nie wiem o co kaman. maly drzemie na cycku, a ja do was pisze;p
dziulka witaj :)
ja tez ciast nie pieke;p nie lubie;p ALE na swieta cos ukrece bede na pewno domowe ptasie mleczko robic:-D
 
Co do ciast, to własnoręcznie robię sernik, a na święta zrobię kremówki i karmelek,ale to z mieszanek. Poza tym, to u mnie mój mąż jest kucharzem(z zamiłowania i talentu). :tak:
 
hejo
Widze, że juz Dobranocka przekazała wiesci od Małej MI, wiec ja juz nie pisze ;).
Dziulka tylko 7 kartonow, co to jest przy calej przeprowadzce hehe.
Onesmile trzymam kciuki za szczepienia.

Dziewczynki zazdroszcze 8 godzin snu, moja usneła o 21 i wstała o 3:20 wiec jest 6 godzin i to jest nasz max , i fajnie by bylo jakby pozniej usypiała to by później wstawała hehe
 
A teraz przekazuję wieści od Ladygab (bo któraś tu pytała):
"postaram się dzisiaj do Was wpaść, u nas średnio, Madziks się leczy, Zosik odpukać zdrowa. Ale co by za miło nie było auto szlag trafił. Pozdrawiam."
 
Witam i ja już nie znad porannej kawy bo dziś grafik napięty. Z okazji naszego suwaczka byliśmy się dziś zważyć, Krzyś waży 5800g. pediatra pobrała też mu wymaz z noska bo po tym katarku trochę mu tak furczy, niby fridą nic nie wyciągnę i dobrze oddycha przy jedzeniu a taki charchot słychać i mówi że sprawdzić nie zaszkodzi w poniedziałek wyniki, mam nadzieję że nie ma żadnego mutanta w nosku. A na 15 mamy jasełka u Emi w przedszkolu.
 
reklama
Wiem dziewczyny, że to nie tragedia i nie czuje się jak wyrodna matka. Nigdy nie potępiałam mm ani kobiet tak karmiących! Po prostu chciałam dociągnąć do 4 miesiąca, zobaczymy jak z tym wyjdzie. Dzięki w każdym bądź razie za słowa otuchy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry