reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam sie dzis dopiero teraz...

.... ale lepiej późno niż wcale. U mnie dziś dzien kiepski. Byłam dzis ze starszym synkiem na bilansie 9-cio latka i na szczepieniu z malym (to chyba juz czwarte podejscie) i co? ... i lipa. No ale napisze to w wątku szczepieniowym. Echhhhh szkoda słów.
 
Witam Was dziewczyny:-)
Oj dawno nic tu nie pisałam,ale czytam Was codziennie o ile mały pozwoli:tak:
U nas wszystko dobrze,mały rośnie zdrowo,tylko sporo ulewa:wściekła/y:
Ja jestem sama z Karolkiem w domu,bo mąż pracuje do późna i nie mam w sumie czasu udzielać się tu na forum,ale od czasu do czasu coś tu napiszę;-)
Cieszę,się że wszystkie maluchy urodziły się zdrowe i ich mamusie czują się również dobrze!!!

Pozdrawiamy
 
ulisia a miałam właśnie niedawno pytać jak tam,ale już myślałam,że zrezygnowałaś skoro nic nie piszesz. ja podziwiam, bo jestem mega leniem i tego kto wymyślił jednorazowe pieluchy to bym ozłociła.
 
kol.aga i cambria witajcie dziewczyny :-)

monimoni i jak Lenka po mm?

dziulka córa już gaduła jak mama. Włacz turbodopalanie z ta przeprowadzką i wracaj na forum bo Cię tu brakuje !!!!

fajnie ,ze u malej_mi i ladygab wszystko ok. A co z resztą? Loliszki dawno nie bylo i Karen , nie wspomne o smoniq.
 
a wiecie co? mam dzisiaj jakiś sentymentalny dzień i oglądam różne zdjęcia itd. i w związku z ciążą i porodem też mi się zrodziły dwie myśli.
po pierwsze chciałam Wam bardzo podzięować, bo nie wiem jak to by było przeżyć ciążę bez forum, bez Was dziewczyny :-) DZIĘKUJĘ :* fajnie było, tzn teraz też jest fajnie, ale wtedy było inaczej :-)
a po drugie płakać mi się znów chce, że spotkał mnie taki poród... bo niby się już się w miarę dobrze czuje, ale jak sobie przypomnę poród to tak strasznie się boję, że już nivgdy nie zdecyduję się na drugie dziecko, a chciałam...
aha, tak przy okazji to dostałam dzisiaj okres... prawie 10 tygodni po porodzie, którąś z Was też już spotkała ta "miła" niespodzianka?
 
Witam kochane,

Po pierwsze, pozdrowienia od mojej Mamy dla Mamus z BB:-)
Po drugie, dzieki za trzymanie kciukow-szczepienie odbylo sie szybciorem. Niestety nie obylo sie bez placzu. Serce sie krajalo, ale coz, jak trzeba, to trzeba. Teraz Pawelek spi jak susel.Tatus Pawelka zreszta tez.A ja siedze sobie z moja Mama i nadrabiam wszystkie wiesci z ostatnich kilku miesiecy.

Pozdrawiam czwartkowo!
P.S.
sugar - wielka dooopa z mojej diety. Mama przywiozla pączki...:-)
 
Hej dziewczyny :)

Znowu troszke zaniedbałam forum, ale czasem nawet nie mam czasu komputera włączyć :/ Ja podobnie jak Cambria praktycznie cały dzień jestem sama z małym bo mąż w pracy siedzi a jak wraca to zawsze jest jeszcze coś do załatwienia i a to na zakupy jedzie a to do rodzinki ehh a my tak cały dzień na niego czekamy we dwójke! Oczywiście raz są lepsze a raz gorsze dni bo moje maleństwo to takie nie przewidywalne jest, ogólnie w dzień nie chce spać i tylko drzemeczki łapie i strasznie dużo mojej uwagi potrzebuje :)

Ogólnie chciałam zameldować że u nas wszystko ok (mały super rośnie i jesteśmy po pierwszym szczepieniu ale to na odpowiednich wątkach) i podziękować Efie za pamięć :))) Dzieki kochana :*
 
Natolin ja juz miałam okres dwa razy ;-) w tym pierwszy trwał 10 dni i lało je ze myslałam ze koniec ze mna. Przy moich 3 dniówkch co 33 dni to był szok. Naszczescie niebolesne jak zawsze. Drugi za to juz był 3 dniowy.
 
reklama
Dziewczyny mam mega ważne pytanie:

Zjadłam dużo cebuli (zupełnie zapomniałam, że nie możemy:/) i podawałam przez 4h mleko modyfikowane. I teraz moje pytanie:

Co mam zrobić z mlekiem odciągniętym po jedzeniu? Wylać czy jak to jest z tym zatrzymywaniem się jedzenia w pokarmie?

Pytam bo ściągnęłam sporo mleka i żal mi je wylać ale z drugiej strony nie chcę żeby małej zaszkodziło. Nie wiem czy to co zjadłam nadal jest w mleku? czy się "ulatnia":P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry