reklama

Październikowe Mamy 2010

A Olek dzisiaj 2 godziny histerii zaliczył. Właściwie bez powodu. Masakra :/
Co do Waszego wczorajszego procentowego świętowania, to ja mogę dopiero zacząć: mój tato przywiózł karton dobrego rumu 80% do herbatki i absynt :D. Masakra, hehe!
A sylwestra my świętujemy u rodzicó w Starogardzie, czyli tu, gdzie jestem od kilku tygodni :).
Ida, trzymam kciuki za Twoje zdrowie.
Strip, zajebiaszczy kolorek :)
 
reklama
No nie daruje sobie, a ja wczoraj się z moim kłóciłam zamiast do Was dołączyć ehhh

Idus zdrówka zycze.
Srtip super kolor. Tez mam ochote cos na głowie zrobić tylko sama niewiem co.
Dooris bedziesz wygladała bajecznie. Fotki w kazdym razie wrzuc heheh.
Efa nie ma to ja dobry rum w zimowe wieczory.

My tez na spacery chodzimy. Dzis tez bylismy i nie uwierzycie moj M. mowi, ze jest zimno i chyba powinnismy wracac(bo malej zimo) ja z nim oszaleje. Naprawde wolę jak on wyjezdza i jestesmy sobie same we dwie :). Nikt mi nic nie narzuca.
Jesli chodzi o zasypianie to u nas jest kapiel, potem włączam nocną lampke daje cyca i po 15 minutach juz spi. Moze raz w tym tygodniu sie zdarzyło, że musiałam ją ululać.
 
Ostatnia edycja:
hello

strip laseczka jesteś, włoski sliczne.

co do spacerów , to ja jakos nie mam cisnienia zeby wychodzic jak pada deszcz czy jest paskudnie. Dla mnie to tez ma byc relaks taki spacerek , wiec ide jak widze ,ze nie będę się meczyc . Generalnie mróz jest ok , zwlaszcza jak swieci sloneczko to uwielbiam spacerowac. Nie cierpie wiatru i deszczu.

A ja dzis biegam od rana , sprzątanie , sklepy itd. Fajny dzien , tylko cos mnie glowa rozbolała :-(
 
Strip no no,sexi mamuśka z Ciebie :-)

A co do spacerków,to ja z tych co jak jest - 10 na dworze to nie wychodzę z dzieckiem,sama nie lubie takich temperatur i źle znoszę zimno,brrrrr to i dziecka też nie biorę na taką pogodę.Czasem tylko balkon w zime.Zresztą jakbym nawet chciała wyjść to mąż mi potrzebny,żeby znieść wózek z 3 piętra i potem wnieść,bo to wszystko łącznie z dzieckiem i całą tą zimową garderobą waży troche a ja raczej słaba w rękach jestem :zawstydzona/y:
 
Ma pytanie do mam które karmia butelką. Chodzi konkretnie o okres po porodzie. Mineły już dwa miesiące-karmiłam mała 3tyg a do tej pory @ brak? Jak to faktycznie wygląda? Orientujecie się może?
Ja urodziłam swojego synusia w tym samym dniu co Ty i karmiłam piersią też coś ok. miesiąca ale od samego początku był dokarmiany mm, @ jeszcze nie miałam i jak byłam w czwartek u gina to stwierdził, że za ok. miesiąc powinien się pojawić bo endometrium już pogrubione. Także jeszcze można poczekać na @.
 
Ja na szybko, bo netu nie było netu znowu. Jutro chrzciny, trzeba jeszcze do spowiedzi leciec. W międzyczasie piekę ciasteczka Cranberry Noel od pszczylaszczki :-)
Artek dziś spał od 22 do 5.11 :-) bosko byłoby, gdyby to stawało się normą, opuścił pobudkę między 1 a 2 w nocy... wydawało mu się chyba, że o 5 jest 2, bo po jedzonku zasnął jak ta lala i spał do 8.23... normalnie po drugiej pobudce w okolicach 5 rano spac już nie chce.

Zmykam do ciastek.
 
współczuję tym, które muszą wózek nosić.
ja wychodziłam nawet w deszcz, kupiłam sobie kaloszki i kurteczkę na deszcz ;-)
a zimy też nie znoszę i gdyby chodziło tylko o mnie to na pewno bym nosa nie wystawiała za drzwi, ale z dzieckiem to co innego, na zimę znowu kupiłam sobie bardzo ciepłe buty i bardzo ciepło się ubieram jak wychodzę.
wychodzę szczerze powiedziawszy również dlatego, że na dworze mały usypia i potem śpi jeszcze w wózku czasem po powrocie
 
reklama
a ja dzis bylam na zkupach i kupilam sobie dwie kiecki:))) jedną na chrzciny a druga na inne okazje:))i wiecie co nawet zle nie wyglądam w niej heheh mam jeszcze sporo do zrzucenia ale jednak 14 kilo mniej :))

a z innej beczki dzisiaj myslalam ,że spedze mily wieczor ,mąż pojechal na wigilie zakładową, a z rodzicami mialam ubierac choinke i tak sie poklocilam z ojcem ze szok, mam juz dosc wiecznego wtrącania sie w moje małżeństwo i wychowywanie dzieci!!!!boze czemu ja nie mieszkam na swom:(((((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry