• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Mała mi jestem pełna podziwu,że po tylu godzinach na uczelni miałaś jeszcze na cokolwiek siły. Ja wrednych teściów nie mam w domu, na uczelnię nie jeżdżę a i tak nic mi się nie chce. Naprawdę podziwiam i oczywiście cieszę się, że wpadłaś do nas się przywitać.

Ja na dzisiaj odpadam. Zdjęcia mnie wykończyły. Poklikałam, porejestrowałam się, zaśmieciłam kompa, powysyłałam nie wiadomo gdzie a wstawić dalej nie potrafię, bo nie widzę ikonek z instrukcji. Ehh, głupia jestem :-(
Dobranoc wszystkim.
 
horrory łeee ja nie lubię się bać. I tu od razu dodam dla nas mam mała przestrogę : a mianowicie nie lubię sie bać,ponieważ kiedys byliśmy w gościach i madrzy dorosli postanowili, ze własnie beda ogladac " koszmar z ulicy wiazów" miałam wtedy 7 lat , nie spałam cała noc, strasznie sie potem bałam kilka kolejnych nie dni ale lat, na samą myśl wrrrrrrrr ... I dlatego trzeba myslec o tym co dzieci moga ogladac,a czego nie..

dziekuje Onesmilemanie wierny fanie hehe
 
a ja tam lubie horrory , ale nie jakies o wampirach czy jakichs potworach , bo to dla mnie komedia raczej. Wolę takie o duchach jak np. Paranormal Activity :-) , Krąg też był dobry :-)
 
Doris a ja niewiem o czym mówisz ehhh, ale tu napewno są Mamusie , które lubią sie bać heheh, ale w tym temacie to z moim bys się dogadała ;-)

Edit: Happi jesli chodzi o mnie to juz dawno :)
 
Ostatnia edycja:
sarisa , a bo rzutka cos wspomniala o horrorach i chcialam ją zagadnąć , ale nie zdązyłam ... :-/

a mnie sie dziecko zepsuło :-( ... od godziny nie spi (wręcz wygląda na baaaardzo wyspane) lezy w łóżeczku i zasmiewa się w głos , a jak podchodzę do łózeczka to juz wogóle kwiczy i banan na twarzy.... ja sie zastrzele , ani mysli o spaniu . A mnie pomału zbiera spanko :-/
 
cześć dziewczyny! mało piszę ostatnio - ale to dlatego że nic się u mnie nie dzieje.

Rehabilitujemy się, dostaliśmy skierowanie na basen, musimy zrobić badanie moczu i kilka badan z krwi przy okazji. Ja nadal nie pracuję i wrócę chyba dopiero po Świętach. Mąż chodzi do pracy i wraca popołudniami - ogólnie: wszystko po staremu. Nawet teściowa nas ostatnio nie nawiedziła.

Za to czytam Was w miarę regularnie.

Pozdrawiam wszystkie mamusie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry