reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Właśnie skończyłam trzeciego pączka. Nie wspomnę już o faworkach. Dzisiaj zachciało mi się je upichcić, choć już kilka lat ich nie robiłam.
Wszystkie wina lubię schłodzone :-)

Dobranocka gratulacje z okazji ukończenia 5 miesięcy
Natolin współczuję sytuacji z alergologiem
Dawidowe gratulacje z okazji powrotu do zdrowia i pierwszego chrupeczka
Monimoni nie wiedziałam, że w Polsce w ogóle są takie miejsca, gdzie nie czeka się na wizytę u lekarzy. Myślałam, że tygodniowe/ miesięczne kolejki stanowią normę.
Sarisa, Amy głosy oddane
 
ja też w sumie lubię wszystkie schłodzone, a najbardziej lubię schłodzonego desperadosa i z racji tłustego czwartku chyba sięgnę po następny ;-) a w ogóle to dziwi mnie, że ostatnio tak tu cicho...
 
a ja co zasiądę do pisania,to Amelka nie daje...:( Przeczytałam,chciałam poodpisywac,wrzucić zdjęcia,bo wreszcie brat przywiózł kabel i kupa...:(.Chyba musze się położyc z nią,a nadrobic Was rano... Cóz,był czas przywyknąć...buziaczki,dobrej przespanej nocki wszystkim:****
 
Zazdroszczę winka :) Generalnie z tego co znalazłam, to wina różowe raczej schłodzone, i ogólna zasada, że "Do serów podaje się oczywiście wino, najczęściej czerwone. Zasadą jest, że wina ciężkie pasują do ostrych, pleśniowych serów, a lekkie do łagodnych. Koneserzy uważają, że do łagodnych serów pasują wina różowe wytrawne i półwytrawne, do ostrych - białe wina słodkie i różowe półwytrawne. Wina musujące i szampan można podawać do wszystkich gatunków."

Miłego wieczorku!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry