Iduś męża po łbie poduchą/młotkiem/krzesłem jakby co to zwal na mnie już ja mu wytłumacze do czego prowadzi frustracja żony

mój tez tak często ma ale to z czystego lenistwa, wie że przecież ja to i tak zrobie..to samo jest z dzieciem: mała płacze to on tak zawzięcie gra że"nie słyszy" czeka aż ja ją wezmę wrrrr...A co do długości postów to rządzisz Kochana :-) razem z
Dziulaskiem 
jak tam pobudki małej? mam nadzieje że postanowiła zjednoczyć sie z mamą w bólu i grzecznie przespała nocke
co tu tak pusto? pozazdroscić dzieciów bo rozumiem że wszystkie pieknie śpią a mamusie razem z nimi :-) ...cóż u nas tradycyjnie pobudka o 6.00 teraz Isiak jęczy i na kocu...