emiliab
Fanka BB :)
Hej!
"Umarłam" wczoraj,a dzisiaj już powróciłam do świata "żywych"
. Miałam wczoraj taaaaaki potworny ból głowy,że siedziałam przy stole i ryczałam wniebogłosy.Na wymioty się zbierało.
Franek leżał obok mnie,na szczęście spokojnie. Mąż,jak wrócił z pracy(a jak na złość musiał być dłużej), to stanął na wysokości zadania,wyniósł Franka do łóżeczka,pościelił mi łóżko,dał mocną tabletkę(dwie wzięte przeze mnie nie pomogły) i powiedział,że mam się niczym nie przejmować. Na szczęście Franuś zaraz zasnął,ja zresztą też. Po 2 godzinach(po 20-tej) obudziłam się z lekką poprawą. Obejrzałam film i dalej spać. Dzisiaj jest lepiej,ale nie do końca. Dlatego nie pojechaliśmy do przedszkola.
Widzę,że była dyskusja o horoskopach. Wg gazet,to mam... dwa znaki zodiaku-bliźnięta i rak
. I trochę jest w tym prawdy-cechy charakteru mam z tych dwóch znaków. A co do ascendentu, to poszukam w necie....
Miłego dnia
"Umarłam" wczoraj,a dzisiaj już powróciłam do świata "żywych"
. Miałam wczoraj taaaaaki potworny ból głowy,że siedziałam przy stole i ryczałam wniebogłosy.Na wymioty się zbierało.
Franek leżał obok mnie,na szczęście spokojnie. Mąż,jak wrócił z pracy(a jak na złość musiał być dłużej), to stanął na wysokości zadania,wyniósł Franka do łóżeczka,pościelił mi łóżko,dał mocną tabletkę(dwie wzięte przeze mnie nie pomogły) i powiedział,że mam się niczym nie przejmować. Na szczęście Franuś zaraz zasnął,ja zresztą też. Po 2 godzinach(po 20-tej) obudziłam się z lekką poprawą. Obejrzałam film i dalej spać. Dzisiaj jest lepiej,ale nie do końca. Dlatego nie pojechaliśmy do przedszkola. Widzę,że była dyskusja o horoskopach. Wg gazet,to mam... dwa znaki zodiaku-bliźnięta i rak
. I trochę jest w tym prawdy-cechy charakteru mam z tych dwóch znaków. A co do ascendentu, to poszukam w necie....Miłego dnia
mój tez tak często ma ale to z czystego lenistwa, wie że przecież ja to i tak zrobie..to samo jest z dzieciem: mała płacze to on tak zawzięcie gra że"nie słyszy" czeka aż ja ją wezmę wrrrr...A co do długości postów to rządzisz Kochana :-) razem z Dziulaskiem
jakby mi coś rozsadzało głowe od środka drażniło mnie światło, dźwięki..normalnie tragedia..brrrr... teraz odkąd urodziłam małą jeszcze ani razu sie nie zdarzyły mam nadzieje że tak już zostanie...