melduję, że Wojtuś ładnie dzisiaj jadł rano wody popil, pozniej mojego mleka 120. pozniej jakos ze 2 razy mm 150 i 170 moje 120 ml i na dobranoc tylko 40 mm, ale neidanwo dopil 150 mm. moje 170 juz sciagniete i czeka. w dizen pil wody sporo tez i poszla kupa raz wycisnelismy z niego masazem i przyginaniem nog, a druga juz sam walnal, ale nie wiem czy to sprawka dopajania czy laktulozy bo podalam mu dzisiaj. aa i jeszcze pol sloika sliwek i 3/4 sloika gruszek, dzisiaj obiadku nei dawalam bo byl ta sucha kupka zapchany, ale jutro juz obiadek normalnie. tak wiec chyba ok jadl
a co do butelki, kupilam mu duza 260 z aventa smoczek 2 dziurki pieknie sobie radzi, lepiej niz z tych pierwszych. ale male butle mam z lovi i tt i ze wszystkich pije. to mu nei zaszkodzi ze rozne smoczki ciagnie?
a co do kupki to taka dzisiaj byla lekko brazowo zolta, juz nei zielona! i z malymi grudkami to normalne te grudki? no i my pepti 2 pijemy. nie wiem czy to dobrze, ale taka recepte nam dala pani doktor...
tyle, ze z sciaganiem przesrane co 3 h sciagam rekord dzis: 250 ml jednego o 200 z drugiego prawie pol litra

przy jednym sciaganiu! dzizas... ale poki mam produkcje niech pije maly.
ale jak skoncze karmic sciagnietym swoim to nakupuje martini, likerow, piwa, czekolad, drazy, ciastek, pizze, i zjem to wszystko!!!!