Dzień dobry w niedzielne, słoneczne przedpołudnie !!!
U Nas dziś nocka z jedną pobudką na jedzenie (4 rano) a kolejna ok 7.30, więc jesteśmy we trójkę wyspani :-)
Wczoraj przy tych oknach chyba mnie owiało, bo dziś z łóżka ciężko było wstać, bolą całe plecy i okolice nerek :-(
Dziś standardowo odwiedziny u babć więc do wieczora poza domem, a ze pogoda piękna to wózek taszczymy ze sobą :-)
Zresztą w taki dzień szkoda w domu siedzieć, więc babcie na spacer zabierzemy :-)
Kasia33 u Oliwki ząbki na dole pojawiły się zaraz dzień po dniu.
Happybeti wiem co czujesz, ale może po skończeniu karmienia znajdziemy sobie jakąś motywację, żeby do tego nie wrócić. Współczuję nocki - tulam :-)
Mała_mi, Ida przytulam i mam nadzieję, że nastrój dziś lepszy.
Natolin, że też musiało go rozebrać :-( trzymajcie się i Piotrusiowi zdrówka życzę.
Dobranocka wielkie gratki z okazji 6 teczki.
Cass Tobie również współczuję nocki.
Strip cieszę się, że z tym karmieniem mieszanym idzie coraz lepiej, że Wojtuś się przyzwyczaja i że Ty się przełamujesz i myślisz też o sobie :-)
Mój mąż czasami mnie wygania wręcz z domu, zebym zmieniła otoczenie. Ostatnio mi powiedział, że bardzo się cieszy, że poszłam na ten aerobik, bo wracam po nim całkiem inna, mimo że zmęczona to taka spokojna i uśmiechnięta.
Rzeczywiście tak jest, wszystkie te negatywne emocje które się we mnie zbierają zostawiam tam :-)
Ala widzę, że przyszłość córki jest już starannie zaplanowana ;-)
Rysia ale mi smaka tym grillem narobiłaś mniammmmmmm mnie się marzy karkóweczka, szaszłyczki, zimny browarek, dobrze że marzenia nic nie kosztują heh.