• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

melduje, iż w ziązku z tem, że dzień teściowej się skończył avatarek został zmieniony na coś przyjemniejszego dla oka :-p
a teraz spadam nadrabiać, bo widzę że trochę się tego nazbierało od wczoraj...
 
reklama
witamy sie wyjatkwo z rana. Młoda wstała przed 5 a ja o 6 miałam kryzys ze zmeczenia i myslałam ze sie potne mydłem. Wkoncu sie rozryczałam i powiedziałam ze mam juz wszystkiego dosc i co niunia zrobiła przyczworakowała do mnie i sie przytuliła. Przez 15 minut tak lezała przytulona i nawet sie nie odezwała. Jak sie zaczełam smiac to juz sobie poszla i jej sie buzia nie zamyka do teraz. Od kiedy siada sobie sama to lezec juz nie chce i nic nie daje jej kładzenie a wczoraj juz niestety wstała w łózeczku a potem w kojcu tak wiec bede musiała zjechac łózeczkiem ze srodka na sam dół
 
Hej dziewczyny!Widzę,że coś was zaczęło męczyć myślenie o pracy,chyba wywołałam wilka z lasu;-)
Natolin jesteś niesamowita z tą listą obecności:-),że też Ci się chciało:tak: No kochana po prostu jesteś,no chyba że to natura szpiega się odzywa hehe,żarcik oczywiście;-)
Cass fajnie,że jesteś.
Ida ja jestem za nowym wątkiem,czemu nie.
LutyMałgoś,Mona gratki!
Malutka zdrówka!

A ja zaraz biorę się za skubanie brwi,bo całkiem zarosłam,potem pranko pościeli,bo pogoda faktycznie przepiękna.A popołudniu jedziemy do innej miejscowości na roczek córeczki naszych znajomych więc trzeba sie sprężyć,żeby jeszcze wszystko w domu porobić.Muszę jeszcze poczytać Kodeks Pracy...i pomyśleć co dalej robić z tą całą sytuacją.

Milego dnia laski

edit:

Dawidowe - no widzisz...niuńka chciała Cię pocieszyć;-) To i ja przytulam,na lepszy początek dnia.
 
Dawidowe córcia chciała Cię pocieszyć, wie że jesteś zmęczona, czuje to na pewno.
A z jakiej pozycji sama siada? niezła z niej akrobatka, że już wstaje :-) a w tym kojcu dużo czasu spędza? bawi się w nim? może podeślesz mi linka jaki masz ten kojec, bo za nim znajdę w takiej ilości postów to mnie nocka zastanie :-)
Ida też nie mam nic przeciwko nowemu wątkowi :-)
 
Jestem! :-) tylko Ida zauważyła że mnie nie było... ;-)

Tak jak pisałam, Maja po 3 dniach żłobka złapał katar i została w domu. Dzisiaj już jest lepiej , mam nadzieję że do poniedziałku jej przejdzie.
A nie było mnie bo miałam 2 dni szaleństwa, mój wspaniały zakład pracy sypnąl premią roczną (za 2010) i szalałam po sklepach :-D
Wczoraj pół dnia siedzieliśmy u rodziców, więc też neta nie miałam a wieczorem byłam na imprezie pożegnalnej kumpla z pracy, bo odchodzi do innej firmy. Do domu wróciłam o północy a moje kochane dziecko pozwoliło mi spać do 7.30 :-)

Coś dzisiaj chyba spędzę dzień w pozycji horyzontalnej bo coś mię "muli" hihi, chyba zapomniałam jakie to uczucie poalkoholowe... blee


A, gratki dla Sugar i maleństwa z okazji 6-tki oraz dla wszystkich dzisiaj świętujących

Muszę się Wam pochwalić, w sumie ten pobyt w żłobku Majce dobrze zrobił bo zaczęła brać smoka i skończyły się problemy z zasypianiem. Teraz zasypia sama, kładę ją w łóżeczku daję smoka i pieluszkę do rączki, 5 minut i śpi. Coś pięknego. Nie pamiętam już kiedy ostatni raz płakała :-D

Dobra, spadam poczytać szczegółowe.

Fiu fiu fajnie masz z tą premią roczną. Ja za 2010 nic nie dostałam bo od lutego na zwolnieniu byłam. Teraz jak tak sobie myślę to nie wiem czy za 2009 mi dali. No ale już tego nie sprawdzę. Powinni ale nie wiem...

Super że Majeczka jednak jakieś pozytywy wynosi z tego żłobka :D

Witam i ja o poranku...

Dzień zapowiada się pracowicie a ja nie wyspałam się totalnie, całą noc śniła mi się praca :-(

Malutka80 kup sobie syrop "*spam*" dla kobiet w ciąży i karmiących, polecam 3 razy mnie pomógł w ostrym przeziębieniu.

Oj mi często się praca śni :/ Buuuu dokładnie za miesiąc tam wracam buuuuuuuuuuuuuuuuuuu

A syropek właśnie dzisiaj skończyłam i doopa. Tym razem nie pomógł ;(


Bartek właśnie walczy z butelką po wodzie mineralnej. Drze się strasznie. A mnie tak głowa boli :( Dzisiaj chyba tatuś będzie miał pole do popisu i zajmie się dzieckiem. Ja po pogrzebie chyba się położę.
 
Luty Małgoś,Mona gratki dla waszych dzieciaczków!!!
Dzisiaj pobudka 6.30...to se pospałam:wściekła/y:Mam jakiś kryzys...bo Miłosz strasznie mnie wkurza,jego płacz pobudza we mnie agresje i już mam dosyć ząbkowania a to przecież dobiero początek (od razu tłumacze-nie krzycze na niego,nie bije go ani nie działam w żaden sposób na jego szkodę...po prostu sama siebie wykańczam z bezradności):-(No nic uciekam bo dziecko wzywa mnie wielkim darciem,krzykiem,piskiem!!!!
Miłego dnia i tego samego życzę sobie (obym dała radę z moim cyborgiem):-):-)
 
Dawidowe córcia chciała Cię pocieszyć, wie że jesteś zmęczona, czuje to na pewno.
A z jakiej pozycji sama siada? niezła z niej akrobatka, że już wstaje :-) a w tym kojcu dużo czasu spędza? bawi się w nim? może podeślesz mi linka jaki masz ten kojec, bo za nim znajdę w takiej ilości postów to mnie nocka zastanie :-)
Ida też nie mam nic przeciwko nowemu wątkowi :-)



z czworaka siada.
w kojcu bawi sie długo jak ma swoje klamoty. czasem jak płacze to siadam tak aby mnie widziała i bawi sie dalej. generalnie poza spaniem i porankami siedzi ciagle w nim. pomijam tulenie całowanie latanie itp :p

KOJEC HORN BERBER 105X105 3GRATISY KURIER GRATIS (1546009246) - Aukcje internetowe Allegro

mam jego stary typ i inne obicie ale wazne ze sie sprawdza. dam zdjecie kleczacej niuni na galerii
 
KANIA nie wiem co mnie naszło, ale spanikowałam i nie wiem czy wrócę do pracy we wrześniu, bo się panicznie boję :-(
IDUŚ dzięki, poszukam takiego piwka, a że żuberka znalazłaś to się nie dziwię :-D a co do "wiadomego miejsca" to ja jednak chyba się nie odważę. ja ze względu na obawy zdrowotne unikam tego.
RYSIA miałam taki kryzys jakieś 2-3 tygodnie temu, moja mama wzięła Pudzianka na jeden dzień do siebie i działa to nadal, to naładowanie akumulatorów, ale fakt, że u nas ząbki nie idą i jęków prawie nie ma...
DAWIDOWE super takie przytulanki :-)
 
reklama
Natolin nie zadręczaj się takimi myślami, a ja dzisiaj miałam koszmary-śniła mi się opiekunka i okazała sie wredną babą-ale to tylko sen...Jaska zostawiam razem z Dawidem, więc jak będzie coś nie tak to Dawid od razu do mnie zadzwoni:)
Malutka80 łącze się w bólu, mnie też jakaż choroba zbiera:(...
Ida dobrze pamietasz, jak byłam w ciąży u Jasia wykryli wady ukł. moczowego, miał mieć operację po porodzie, ale już pisałam kiedyś że lekarze nie wiedzą jak to się stało, ale po porodzie Jasiek zdrowy jak ryba:), a wątek o jakim wspomniałaś jest mi bardzo bliski, bo jestem kosmetyczką więc również służę pomocą;)
Makuc teraz avatarek mi się podoba, bo ten wczorajszy...to pewnie przez niego miałam koszmary:-)a teraz lecę na zakupy po jakieś ciuszki, jak upoluję coś fajnego to wrzucę na modowy, chciałabym zdążyć jeszcze fryzjera zaliczyć, ale nie wiem czy dziś mi się uda, a potem impreza firmowa męża i tym samym stres z pozostawieniem dziecka:(pa odezwę się jutro i zdam relacje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry