• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Melduję się na chwilunię...

Sariska, Ladygab, Malutka, Kathhe wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych dzieciaczków.
Sugar Oliwka nie cyca, bo strasznie gryzła więc postanowiłam poprostu ją powoli odstawić od piersi.

Z piersiami nadal problem, choć bardzo malutko odciągam po 5 ml, tyle co mi ulgę przyniesie.
Apropo odwiedzin to mnie odwiedziły koleżanki z pracy, z naszego pokoju.
Sorki wielkie że nie odpisuję wszystkim, ale nie mam już dziś sił.
Piekielny dzień - w pracy dostałam nową robotę ale oczywiście jak to w firmie, w której pracuje bywa wiecznie jest coś nie tak, oczywiście nic mi nie działa, program który miałam testować niestety u mnie na lapku nie hula....:/.
Dopiero mąż przyszedł z pracy, coś pokombinował, zaczął hulać ale wówczas już było po godzinach pracy, więc pół dnia straciłam na siedzeniu, nie nie robieniu nic poza wyjaśnianiem informatykowi że nadal nic nie działa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Zobaczymy jak będzie jutro, ale coś czuję że będzie powtórka z rozrywki....
W każdym razie ta praca przysparza mi coraz to więcej problemów, bólu głowy, pustoszenia kawy i zszarganych nerwów :-(

Wszystkim Wam życzę spokojnej nocki, jak będę mieć więcej czasu to na pewno Was nadrobię.

Smutaskom poprawienia nastroju,
zmęczonym i niewyspanym spokojnej i przespanej nocki,
zestresowanym dużo pozytywnej energii
radosnym by ta radość nie znikła z Waszego życia.
 
Czarodziejka trzymam kciuki za pozytywne załatwienie spraw służbowych
sheeney ja to bym chciala umiec jeszcze jeden język tak dobrze jak polski. Niby znam angielski ,ale jakos czytanie książek w tym języku mi nie idzie. A język norkowy to trudny jest?
Cass w takim razie do juterka i oby jutro też Ci szybko zleciało w pracy.
Tomas przytulam kochana. Współczuję tych kłopocików poszczepiennych.
Alicja ten wypadek to jak obraz z filmu. Dobrze ,ze nic mu się nie stało, a chyba mało brakło :-(
A co do mycia dywanów , to mój Dorian wariuje tez w kąpieli i ja tylko patrzę ,zeby lapki były daleko . Dziś tez umył mi podłogę i przy okazji zmył makijaż mamie ;-)
Roxi do Ciebie skarbeczku zawsze przyjadę , ale chyba bez noclegu się nie obejdzie ;-)
efa hip hip hurrrra!
Dawidowe 5h spaceru???? Wow!!!!!!!! gratuluję wytrwałosci , chyba butki masz wygodne ;-)
sarisa a co to Zuzolek taki marudek w swoją pół rocznicę? No tak , pierwsze fochy ;-)
malutka a co brałas ,ze tak zapierniczalas z porzadkami? Ja tez to wezmę.
Natolin :-*
kania trzymaj się tam jakos w tej pracy ;-)

A ja byłam na cmentarzu , ułozyłam piekny bukiet , zapalilam znicz i poszlismy jeszce sie przejsc z malym i zeszlo nam cos za długo . Na 18-tą Miki mial basen wiec rura do auta , potem do domu po plecak i znów migusiem na basen. Tam (dzieki wspanialej pogodzie) pospacerowalam z Dorianikiem i godzinka minęła . No i wreszcie do domu :-) Po kąpieli mały padł w locie na łózko . Teraz starszaki grają na x-boxie a ja mam czas dla siebie czyli na BB :-). Jutro znów klientka i to poza moja miejscowoscią takze srednio sie cieszę . mam nadzieje ,ze nie pobłądzę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry