Melduję się na chwilunię...
Sariska, Ladygab, Malutka, Kathhe wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych dzieciaczków.
Sugar Oliwka nie cyca, bo strasznie gryzła więc postanowiłam poprostu ją powoli odstawić od piersi.
Z piersiami nadal problem, choć bardzo malutko odciągam po 5 ml, tyle co mi ulgę przyniesie.
Apropo odwiedzin to mnie odwiedziły koleżanki z pracy, z naszego pokoju.
Sorki wielkie że nie odpisuję wszystkim, ale nie mam już dziś sił.
Piekielny dzień - w pracy dostałam nową robotę ale oczywiście jak to w firmie, w której pracuje bywa wiecznie jest coś nie tak, oczywiście nic mi nie działa, program który miałam testować niestety u mnie na lapku nie hula....:/.
Dopiero mąż przyszedł z pracy, coś pokombinował, zaczął hulać ale wówczas już było po godzinach pracy, więc pół dnia straciłam na siedzeniu, nie nie robieniu nic poza wyjaśnianiem informatykowi że nadal nic nie działa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Zobaczymy jak będzie jutro, ale coś czuję że będzie powtórka z rozrywki....
W każdym razie ta praca przysparza mi coraz to więcej problemów, bólu głowy, pustoszenia kawy i zszarganych nerwów :-(
Wszystkim Wam życzę spokojnej nocki, jak będę mieć więcej czasu to na pewno Was nadrobię.
Smutaskom poprawienia nastroju,
zmęczonym i niewyspanym spokojnej i przespanej nocki,
zestresowanym dużo pozytywnej energii
radosnym by ta radość nie znikła z Waszego życia.