reklama

Październikowe Mamy 2010

Sheeney gratuluję decyzji:)
cass przytulam, oby jak najszybicej moglas spokojnie odespac ten stres
dobranocka gartuluje Justysi zabka
frogg dobre z tym biznesowym strojem,
daaaa oczywiscie kciuki trzymamy, ciesze sie bardzo, ze jednak wsyztko jest ok, wiara czyni cuda,
Pszczylaszczka sliczne ubranko, my tez mamy takie uniwersalne, tzn. bedzie biala koszula i ciemny graniturek, jakos chcialabym by Paytryk mogl go jeszcze zalozyc, w sumie mamy rozmiar 86 i spodnie podszylam, wiec na pewno jeszcze na niejednej imprezie w nich wystapi :D
Alicja co do wyplat dla politykow, to powinni nawet dwa razy tyle dostawac ale ci co cos robia, a nie tylko sie usmiechaja do kamer

a ja chorubsko ciag dalszy, dostalam zwolnienie do piatku, normalnie trzy tygodnie w pracy i juz na l4, zwlaszcza, ze u nas ostatnio byly zwolnienia ostatnio, brrr. no ale zdrowie najwazniejsze. byle tylko maly jakos obronna reka przeszedl i sie nie podziebil bo trzeba by bylo chrzicny przekladac.
a po za tym odkad Patryk odkryl raczkowanie wlasnie dostarlo do niego, ze on chce wstac, wiec probuje sie podniesc, robi taki koci grzbiet, jedna reka sie lapie czegos w poblirzu i wrzeszczy wnieboglosy, do tego czerowny na twarzy robi sie z wysilku, no trafil mi sie niecierpliwy model,
 
reklama
Hej dziewczynki,
my nadal u moich rodziców. Mało czasu na wszystko, bo ciagle cos robimy a wieczorami wrecz padam na twarz.
Lukaszek teraz usnal wiec wykorzystuje czas i pisze do Was. Mam nadzieje ze mnie ktos tu jeszcze pamieta?:)
Wczoraj bylismy na imprezie u mojej chrzestnej, ktora robila w restauracji i powiem Wam ze najadlam sie jak swinia :) A maly byl strasznie towarzyski.
Dzisiaj juz zaliczylismy jeden spacerek, plus pierwsze bujanie sie na hustawce :)

Musze ponadrabiac poboczne watki, bo glowny nadrobilam ale to chyba pozniej, bo musze mamie w obiedzie pomoc.

Pozdrowionka dla Was wszystkich!!
 
Kochane, dziękuję za życzenia zdrówka :-). Cmokasy dla Was!
Sariska, oby katar szybko minął.
Margerrita, i Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia. I oby Patryk się nie zaraził.
doris, współczuję Ci tego, co przeżywasz z ojcem... normalnie siedzi mi to w głowie i cały czas mi przykro...
 
Mała Mi, to super że się Łukaszek tak zaaklimatyzował! Pewnie histeria będzie jak trzeba będzie wracać...

DOBRANOCKA dobrze, że wizyta OK, ale czemu oddajesz ubranka po Justynie jeśli drugą dzidzię zaraz będziesz mieć?
Nat a moze Dobranocka wie kto w brzuszku siedzi? i moze różowe nie bedzie potrzebne hehe

hehe, nie wiem co za obcy we mnie siedzi, dowiem sie pewnie za jakiś czas. Ja chcę drugą dziewczynkę, mój M. (jak to na rasowego tatę przystało) chce chłopca. Założyliśmy się o stówę.

A ubranek póki co jest 80 litrów do oddania... Część właśnie od siostry dostałam w spadku, część po Justynie co mi się nie przydadzą (jak można mieć 20 par spodenek w jednym rozmiarze?!?!?! Chyba z zazdrości jej te ciuchy wywalam ;-P)

Dobranocka super ,ze z brzuszkowym lokatorem wszystko ok. Brzusio już się zaokrągla?

Brzuch póki co płaski. Nawet święta nie pomogły ;-) No, może troszkę boczki mi się zaokrągliły, ale wagowo od ostatniej wizyty u gina jest róznica 400gramów. Wymiotuję mniej a jem jak swinia, więc to tylko kwestia czasu, jakieś parę tygodni, jak sadłem obrosnę. A jak słyszę słowo DIETA (wszyscy w okół mnie się jak na złość odchudzają i wyglądają z dnia na dzień lepiej!!!) to aż mi głupio.

EFA, ZDROWIEEEJ!
 
U nas bez zmian gorączka nadal skacze między 37,5 a 39,5, właśnie jest 39.0 a ponad pół godziny temu dostała czopka. Ja już nie mam siły, zaraz przychodzi pediatra. Z dobrych wiadomości, dzwonili ze szpitala że zwolnilo się miejsce w poradni kardiologicznej i idziemy dzisiaj na 15.20, chociaż nie wiem jak to badanie echo wyjdzie jak Maja ma taką gorączkę i marudzi. No nic, ale iść trzeba... wysiadam już
 
Cass ja też
Małami pewnie, ze Cie pamietamy hehe. Ja też nadal u mamy i dopiero wracamy po długim weekendzie. Jest ok, a teraz to sei ciesze, bo jak teraz sie zle czuje to ma mi się kto mała zająć.
Dobranocka no teraz to rozumiem. I ja tez bym chciala 2 dziewczynke i chlopczyka ;)
 
Cass tulam :***********

Efuś jak sie czujecie?

nasza Dziulencja spróbuje pojawić sie wieczorkiem na BB, troche sie smuta ze już wszyscy sobie pojechali. Teraz odsypia, w końcu wstała o 5.00 a dla niej to środek nocy ;-)

to ja dla smutaska-blondaska:

funny-pictures-frog-prince-kiss.jpg

byliśmy dzisiaj w Cerfie i przy okazji dostrzegłam małe plastikowe miseczki, pomyślałam o młodej i wzięłam jedną, drugą w sumie 5 razem wyszło. przy kasie wyciągam wszystko na taśmę, małż patrzy na te 5 miseczek, patrzy i mówi: "rozumiem, że jedna dla Isi, a reszte wzięłaś tylko dlatego że ładne kolory miały" no i skubany miał racje :-D
 
Ostatnia edycja:
doris... wspolczuje sytuacji z ojce, rozumiem Cie doskonale.. ja po ostatnich klotniach z moim powiedzialam, zeby wiecej nie przychodzil, to sie nawet nie przejal, ze wnuka nie zobaczy i nie przyvchodzi od miesiaca juz.... bo nie chcialam zeby z nowa zonamnie odwiedzal, tylko sam ze mna troche czasu spedzil... powiedzial, ze jestem wyrodna corka, ze tylko od niego chce kase, chociaz mi zlotowki nawet nei dal, a ja od poczatku studiow DZIENNYCH sdama sie utrzymywalam. brak slow.... tym bardziej sciskam Cie mocno, bo przykre slowa od najblizszychbola najbardziej .... mam nadzieje, ze dajesz sobie rade, z czasem sie uodpornisz.
i dla wszystkich gratulacje suwaczkowe. ja na chwile dzis bo maly daje czasu i jak moge to z nim odsypiam :|
 
reklama
sarisko to Ty też chora jestes? ehhhh chyba za duzo wody bylo w Lany poniedzialek , co?
efuś dzieki kochana ze myslisz o mnie. nie przejmuj się jednak tym moim ojcem- ja juz przestałam sie przejmowac . Inaczej chyba musialabym na jakichs antydepresantach jechac ,zeby jakos funkcjonowac, a tak to mam go gdzies i zyję sobie dalej.
mała_mi cóz za pytanie- phiii , pewnie ,ze pamiętamy. Baw się tam dobrze i odpoczywaj!!!!
dobranocka skarbie Ty sie nie przejmuj boczkami i nie mów ,ze obrosniesz sadłem , bo gadasz głupoty. To nie sadło tylko nowe zycie!!! a co do diety to my mozemy Ci zazdroscic , ze nie musisz myslec o diecie . My musimy :( , a wcale nie jest tak fajnie.
Alicja no to Cię małzus rozgryzł. No ale miseczki masz więc jest git ;)

Moj Dorian spał dzis 2,5h :-) normalnie bylo bosko .

Idę sobie kawkę strzelić
brb

edit:
strip no widzisz kochana jacy Ci nasi ojcowie są :( . Strasznie to przykre. Mój ojciec kiedys tez nie odzywal się do mnie pół roku i wcale za nim nie tęsknilam. Takze jakby teraz go nie bylo to wcale bym nie cierpiała. Mnie tylko bolą jego słowa i to w jaki sposób to wszystko mówi.
Mam nadzieję ,ze jakos pouklada Ci się z ojcem , albo ze będzie Ci dobrze bez niego.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry