reklama

Październikowe Mamy 2010

Uooo.. Efa dostaje łóżkowe gratulacje? :)))) Chyba z ciekawości nadrobię wątek, choć zupełnie nie mam na to czasu bo jestem w środku porządków wiosennych. Spóźnionych.
Ulisia, Idulko, gratulacje dla Waszych Szkrabów!

EDIT:
Phii... Te łóżkowe gratulacje były dla Olusia...! No cóż, a ja myślałam już, że może jest trzecia do brzuszkowego "towarzystwa" ;-)
Aha, no i najważniejsze:
NATOLINKO! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA PUDZIANKA Z OKAZJI WCZORAJSZEJ ROCZNICY!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
ulisia, ida gratulacje!!!!!!!!:-)
Happy wróciłaś!!!!!!!!:-) oj biedna Amelka z tą wysypką....

Aga dziś i wczoraj je na potęgę normalnie dziecka nie poznaję.... jejku jak fajnie jak ona tak je. Jutro do lekarza idziemy na szczepienie i ważenie. aż strach się bać. ten mój mały chudzielec....
 
Właśnie wróciłam ze spacerku i melduje że nic nie zrobiłam i nic nie zrobię bo zupełnie brak mi chęci;-)
Myślałam że wejdę na bb i się odstresuje czytając Was a ty faktycznie cisza jak makiem zasiał...:-(:-(
 
Ja jestem zdołowana trochę bo malutka ma jakieś zgrubienie na piersiątku w okolicy sutka. Czytałam, że to często u dziewczynek jest przez hormony i taki przerost gruczołów sam zanika ale mimo wszystko idę do lekarza jutro sprawdzić czy to na pewno to :(

Przez to nie mam humoru zupełnie, w dodatku jest strasznie płaczliwa, gdzie ona nigdy nie płacze, jęczy sobie pod nosem. Mam nadzieję, że to tylko przez ząbki.
 
Monimoni, Justyna dwa-trzy tygodnie po urodzeniu miała takie guzki, w obu piersiach, wielkosci sporych orzechów laskowych!! Byłam przerażona. ale jest tak jak piszesz. To hormony (co ciekawe - takie guzki zdarzaja się też u chłopców!) Lekarz kazał przykładać altacet w zelu. Pomogło, zanikało po mału po 3 tygodniach :-) Ponoć jakby było te miejsce gorące i czerwone, to moze być groźne, a tak to nie ma się czym stresowac. Aha, Altacet też róznie działa na dzieci, moze rozognić sytuację - trzeba obserwować. To tyle z naszych doswiadczeń. Będzie dobrze :-)
 
NAT: dokladnie :-(
MONI: oby to nie bylo nic powaznego! znaczy... co ja piszę? nie "oby" tylko to NA PEWNO nie jest nic poważnego! tulam.
RYISIA: i nawet moje "do robotje marsz" nie pomoglo? :(

poza tym zaraz mam 5tą dzisiaj lekcje. wymiekam z niewyspania :dry: damy radę? damy noooo :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry