reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam sie i ja w koncu. Faktycznie, pusto sie tu ostatnio zrobilo, ale jeden z tego plus - latwo Was nadrobic :)
Juz mi sie miesza co komu chcialam powiedziec i odpowiedziec, wiec tylko kilka rzeczy.
Przede wszystkim, gratulacje dla wszystkich swietujacych maluszkow. Juz sie gubie kto kiedy i bardzo Was podziwiam, Natolin i Happybeti, ze tak nad tym panujecie codziennie :)
Mysle duzo o Kasis, trudno sobie wyobrazic przez co ona teraz przechodzi. Bardzo, bardzo wspolczuje.

U mnie jakos tak sobie. Napisze tylko tyle: Nienawidze mojej pracy i juz nie moge tam wytrzymac. Szukam nowej, prosze o kciuki.
Tyle stresu mnie ona kosztuje, ze szkoda zycia. Chce zyc, a nie wegetowac. Chce sie cieszyc synem. Dla niego chce mi sie wstawac rano. Jest przekochanym maluszkiem, wlasciwie ciagle sie smieje, rozbraja mnie calkowicie, mojego meza tez :)

Jesli chodzi o jedzenie, to Adas wciaz wcina bardzo duzo mleczka - pewnie z 900 ml dziennie. Do tego dwa posilki stale.
U nas tez powoli robi sie lato, dzisiaj bylo 25 jutro ma byc 28, a w nocy 15 - wiec zalozylam dzis Adasiowi pizamke dwuczesciowa - koszulka i spodenki, zamiast pajacyka. Pomyslalam, ze moze byc mu za goraco...

Aha, Ida, nie pomoglam Ci z "Chirurgami" to moze pomoge z kurzajka. Nie zauwazylam nigdzie wczesniej ze masz ten problem, az wspomnialas ostatnio. Ja tez mialam kiedys taka wielka na stopie i bolalo okropnie przy chodzeniu. Poszlam do dermatologa i mialam lyzeczkowanie (horror!), przy tym mi uszkodzila naczynie krwionosne i krwawilam jak zarzynane zwierze, musialam chodzic z obandazowana stopa przez kilka dni.... a po kilku tygodniach to pieronstwo i tak odroslo!!!
Wtedy mi dermatolog powiedziala, ze najlepszym lekarstwem jest jaskolcze ziele. Akurat moja mama prowadzila wtedy sklep i jeden z jej klientow jej to przyniosl (narwane nad Wisla). Co roku w czerwcu to zielsko ma taki pomaranczowy plyn w lodydze i tym plynem trzeba kurzajke smarowac kilka razy dziennie....mi przeszlo jak reka odjal po ok. tygodniu! Nie moglam az uwierzyc ale zdzialalo cuda! Akurat teraz czerwiec sie zbliza, wiec moze sprobuj? :tak:
To tyle narazie, ide naczynia myc, bo butelek malemu braknie na jutro...ehhh, trudno o wolna chwile w tym kieracie...ale nie ma rady...
 
reklama
No w szoku jestem!!!!:szok:Tak mało napisałyście...Fakt,pogoda piękna,to pewnie wszystkie wyległysmy na spacery:tak:.My jak zwykle dwa razy.obsmialiśmy sie zAmelki,bo jak wieczorem jeszcze chodzilismy po parku i przechodzilismy obok huśtawek,to jak zobaczyła,zaczęła az się trzęść z emocji,wyciągać łapki,żeby ją wyjąć z wózka:-D.Oczywiście wredny tatus musiał się z dzieckiem podroczyć i nie wziął jej od razu,to zaczęła tak się złościć i krzyczec,że nie było wyjścia,musiało być "Buju-buju":tak::-).A jakie okrzyki zachwytu:-):-):-):tak:.Po spacerku kąpiel,butla i lulu- spała w kołysce ze dwie godziny,potem juz trzeba było wziąć do siebie,ale przespała chyba nockę bez pobudek do 5.00:-):tak:.Hehe,kto wie,może juz niedługo skończą się moje poranne dyżury- jak będzie spała do siódmej na przykład:tak::tak::tak:.Choc z drugiej strony już się przyzwyczaiłam....ba,jak tak późno wstaje,to ledwo sie tu wyrabiam:tak::tak::tak:;-).
Sheeney,wysypka juz schodzi,praktycznie jej nie ma...to musiał byc pies,bo nic nowego nie jadła.
Dziulka,przykre to,co piszesz....u nas,niestety,jest podobnie....czasem wysokie kwalifikacje przeszkadzają zawistnym kierownikom...
Monimoni,ja tez myśle,że nic złego Lenusi sie nie dzieje- na pewno wizyta u lekarza Cie uspokoi- trzymam kciuki:tak::***
Dagisu nooo,jeeesteś:-).Mieszkanko fajne:tak:
Urodzinki dzis obchodzą
Maja
Wojtuś
Amelka
Cass,Aniawa- Wszystkiego najnajnaj:-):tak:dla Was i dzieciaczków:-):-):-)
 
zaczynam się poważnie martwić o IDUSIĘ :-(
HAPPYBETTI, ANIAWA, CASS wielkie gratki dla Was i dla Waszych dzieci!!! :-)
MONIMONI trzymam kciuki
DAGISU dobrze, że jesteś, wywoływałam Cię do tablicy jak Cię nie było
 
Ostatnia edycja:
Melduję się, nocka przespana, podubka o 5, teraz drzemie a ja pracuję i czytam co naskrobałyście od wczoraj, fakt niewiele - cosik nas teraz mało... i zmykam popracować.

Happybeti, Aniawa, Cass mega wielkie gratki suwaczkowe dla Was i dla Waszych dzieci!!!
Happy gratuluję przespanej nocki :-)
Monimoni trzymam kciuki za wizytę :-)
Dagisu mieszkanko super urządzone, fajnie że mąż ma nową pracę, gratki zęba a o alkoholizm się nie martw, wyleczymy Cię heh :-)
Emiliab fajnie, że Franuś już dźwiga kuferek :-)
Dziulka ja też bym takiego typa walnęła w łeb, racja co dziewczyny piszą, pracodawca jak widzi, że kandydat ma wyższe wykształcenie niż on sam lub takie same to nie chce zatrudniać, po pierwsze i najważniejsze - pracownik chciałby wówczas kasę taką jaką pracodawca nie chce zapłacić, a jak przyjmie kogoś o niższym wykształceniu to kasa automatycznie jest mniejsza (czym się tłumaczy, że z takim wykształceniem więcej nie mogę pani zapłacić)
Elizabennett trzymam kciuki za znalezienie pracy, która będzie Cię uszczęśliwiać :-)

Gdzie Natolin, Doris, Ida, Rzutka i reszta mamusiek śpią czy co?

O Natolinka się obudziła :-) a w jakim humorze?
 
Ostatnia edycja:
Witam:)
Noc przespana=mamusia zadowolona:-)Teraz Miłosz ucina sobie poranną drzemkę a ja mam czas dla siebie (czytać na BB).
Happybeti,Aniawa,Cass gratulejszyn suwaczkowe a dla Amelki,Wojtusia i Mai wszystkiego NAJ NAJ NAJ w dniu ich święta:-)
Monimoni z całych sił trzymam kciuki za wizytę...napewno będzie dobrze:-):-)
Dagisu ładne mieszkanko:-)
No nic idę zrobić sobie kawkę....i wzywam do pisania wszystkie Mamuśki bo naprawdę smutaśnie się tu robi:-(
 
U nas nocka taka sobie. Bardzo późno położyłam się spać. Do tego miałam pozamykane na głucho okna a Wojtka przykryłam kołderką na śpiworek (nie wiem po jakiego diabła). W efekcie mi było duszno, małemu gorąco i od 5:00 nie spaliśmy :-( Zaraz sie zbieramy i jedziemy do przychodni. Zobaczymy ile urósł mój siedmiomiesięczniak :tak:

Happybeti, Cass suwaczkowe gratulacje!!!!

Elizabennett trzymam kciuki za szybkie znalezienie nowej pracy. Zgadzam się z tym co napisałaś o jaskółczym zielu. Mi też kiedyś pomogło. Miałam okropne kurzajki na dłoni. Z roku na rok było ich więcej, aż pewnego lata wyleczyłam je sokiem z jaskółczego ziela. Polecam wszystkim, którzy mają "kurzajkowy" problem.

Monimoni kciuki zaciśnięte.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry