
Nie było mnie kilka dni i spore zaległości miałam...
Zalatana byłam bo tak wypadło że w niedzielę znajomi wracają
spowrotem do Polski więc trzeba było wykorzystać czas na maxa :-)
Więc było szlaleństwo wyjazdowe spotkaniowo zabawowe i grillowe

Wszystko super się udało nawet urodzinowa niespodzianka wczoraj
planowana na szybko właściwie w jeden dzień!!!

Było super choć oboje z Szymem nie czujemy się do końca dobrze :-(
Mnie znów złapały zatoki (od jakiegoś czasu mam z nimi nie ustający problem:-()
a Szymo ma katar wodnisty i ropieją mu oczy i ma pod puchnięte...
Pierwszy raz w życiu

nawet jako niemowlak nie miał tego typu dolegliwości...
Słyszałam że to możliwe przez ten wybuch...
No i oczywiście przez ten wybuch najprawdopodobniej nici z naszego wylotu do p-la...

Dziś mam humor zjechany po całości bo tak już chciałam jechać do rodzinki :-(
Żyłam tym każdego dnia od kilku tygodni...:-

-

-(
U położnej było bez rewelacji...
Pobrała mi krew na ten potrójny test pogadałam chwile,
przełożyłam scan bo jeszcze nie wiedziałam, że nigdzie nie polecę :-( i basta...
Wogóle to mnie wkurza, że za każdym razem mam inną położną

Ta wogóle mi nie przypadła do gustu
A teraz zaległości...
Siva211 tak strasznie mi przykro!!! Naprawdę!!!
Przytulam mocno i życzę dużo siły!!
Myślałam że u nas już nie będzię takich przykrych zdarzeń :-(
dorisday czy do tej pory Twój lekarz zawsze był w porządku??
Jeśli to jednorazowa sytuacja a lekarz sprawdzony to może miał mega zły dzień...
Teraz chyba wszyscy są bardziej wyprowadzeni z równowagi... a w końcu lekarz też człowiek...
Ale jeśli nie sprawdzony albo częściej się tak zachowywał
to lepiej pomyśl o zmianie...
Ja w B-B mam lekarkę, chodzę do niej prywatnie od wielu wielu lat
i jestem bardzo zadowolona...
Co prawda trzeba się zawsze naczekać przed gabinetem
bo ma wiele pacjętek a każdą przyjmuje zazwyczaj długo
ale jak dla mnie poprostu super lekarz!!
Ren mam nadzieję że maj zaowocuje ślicznym brzuszkiem i zdrowym bobo po następnych 9 m-cach
malutka80, Efa, E-lona, sarisa super że po usg same dobre wieści :-)
mala_mi,zizulinka chłopaki są super!!
dagisu ciekawe w takim razie kto ma rację lekarz czy przyszła babcia
;-)
Ale i tak najważniejsze że wszystko oki!!
Jeżeli chodzi o "zasługi" Kaczyńskiego to zapamiętam go jako prezydenta, który ogłosił chyba najwięcej żałób narodowych. I to tyle. Jest wiele osób, które dużo zrobiły dla Polski i jakoś na Wawelu nie leżą. A poza tym robienie z tej tragedii drugiego Katynia to też dla mnie przesada. Przecież oni nie lecieli tam, np. walczyć tylko na obchody. A w ogóle to Polacy potrafią się jednoczyć tylko w obliczu tragedii, są wielkie obietnice, a potem i tak się o nich zapomina tak jak to było po śmierci papieża.
Pdpisuję się obiema łapkami i aż w szoku jestem że tyle podobnych zdań do mojego tutaj spotykam
Co do rwy kulszowej to nie mam jeszcze pewności że to jest to, ale od kilku dni, najczęściej jak idę łapie mnie taki przeszywająco-kujący ból promieniujący po prawej stronie od pośladka w dół nogi, aż stanąć na tej nodze się nie da. Nigdy wcześniej takiego objawu nie miałam i najbardziej mi się wydaje prawdopodobne, że to rwa kulszowa.
Odebrałam wyniki: mocz i morfologia ok, co prawda hemoglobina w dolnej granicy ale ja 13 chyba nigdy nie przekroczyłam. Mam też wyniki wymazów: żadnych bakterii ani tlenowych ani beztlenowych, mycoplasma, chlamydia i ureaplasma też ujemne
Co do bólu to z tego co piszesz wydaje mi się że miałam podobne objawy w pierwszej ciąży...
tyle że umnie to trwało kilka tyg.
lekarz po USG powiedział mi że to prawdopodobnie dzidziuś tak się układa,
że uciska mi macica na jakiś nerw... samo musi minąć i minęło...;-)
O widze że u E-lony było podobnie
Super że wszystkie wyniki ok
Ewelw ja robiłam test potrójny...
tutaj to właściwie standard choć można poprostu się nie zgodzić...
Z Szymem też robiłam wyszło bardzo niskie ryzyko...
nawet nie pamiętam dokładnie ile..
Beata10 ma w zasadzie rację biorą w nim także pod uwagę wiek i historie chorób genetycznych w rodzinie...
gdybym miała to robic prywatnie to napewno bym nie robiła...
zresztą tutaj gdyby mi wyszło że istnieje jakieś większe ryzyko
i tak nie zdecydowałabym się na dalsze badania w tym kierunku...
bo stanowią już pewne ryzyko dla dziecka...
Dorisday widzę że decyzja zapadła ;-)
Daj znać jak się spisze nowy lekarz...
Mnie lekarka w p-lu jak byłam w pierwszej ciąży poinformowała już w 13 tc że będzie chłopak...
też jej się wyrwało bo nawet nie pytaliśmy...
właściwie to nawet nie byliśmy zdecydowanie czy chcemy wiedzieć...
jak zobaczyła nasze zszokowane miny zaczełą się tłumaczyć
że to jeszcze nic pewnego bo jest jeszcze wcześnie...
Ale potem każde kolejne USG to potwierdzało :-)
Chłopaków łatwiej rozpoznać bo jak już jest ta dodatkowa część to mało kiedy znika... ;-)
A u dziewczynek nieraz lubi się pojawić hahaha
Dziewczyny ja nie dokońca kumam o co chodzi z tą prywatną grupą
To trzeba się gdzieś zapisać?? do kogoś pisać??
Ja zupełnie jeszcze nie ogarnełam tajników funkcjonowania tego forum
więc sorki jeśli to głupie pytania
Aaaaaaaaaa gdzie jest Ulisia??
Wieki jej nie widziałam... Chyba, że mi gdzieś jej posty umknęły....
Buźka...