Witam się znów wcześnie rano

Co do objawów, to
Karen mam dokładnie tak samo jak Ty, zgagę mam co wieczór i to tak potworną jak wcześniej nigdy w życiu, nie mogę przez nią zasnąć i nie bardzo wiem co z nią zrobić, może dietę zmienić na bardziej lekkostrawną bo na razie jem "zachciankowo", czyli sporo ostrego i niezbyt lekkostrawnie - wczoraj np pierogi z kapustą i grzybami, odbijało mi się potem tak, że myślałam że zwątpię... Swoją drogą muszę się w ten temat zgagi zagłębić bo strasznie mnie intryguje, dlaczego w ciąży bywa tak duża. Gdyby wierzyć zabobonom z wątku "z przymrużeniem oka" to wychodzi na to, że będziemy mieć kudłate dzieci
Co do rwy kulszowej to nie mam jeszcze pewności że to jest to, ale od kilku dni, najczęściej jak idę łapie mnie taki przeszywająco-kujący ból promieniujący po prawej stronie od pośladka w dół nogi, aż stanąć na tej nodze się nie da. Nigdy wcześniej takiego objawu nie miałam i najbardziej mi się wydaje prawdopodobne, że to rwa kulszowa.
Odebrałam wyniki: mocz i morfologia ok, co prawda hemoglobina w dolnej granicy ale ja 13 chyba nigdy nie przekroczyłam. Mam też wyniki wymazów: żadnych bakterii ani tlenowych ani beztlenowych, mycoplasma, chlamydia i ureaplasma też ujemne
Dziś ostatni dzień do pracy, za to niedziela i poniedziałek wolne
Czekam na wieści od
Sivej i troche sie martwie, że się nie odzywa...