reklama

Październikowe Mamy 2010

Czytam od rana i nie moge skonczy tyle naskrobalyscie
Jestem totalnie niewyspana,jakos nie moglam zasnac wczoraj:sorry2: do tego znowu mnie glowa boli:wściekła/y:
Co do meczu wczorajszego to nie ogladalam ale widac slusznie :-D:-D:-D:-D Polacy to maja cos takiego,ze lubia sami sobie gole strzelac hahahaha



Alicja ja tam Cie doskonale rozumiem,chyba tez bym bez mojego Tomka nie pojechala.Ja poprostu uwielbiam z nim byc,rozmawiac i nie ma to nic wspolnego z uzaleznieniem od niego.My zawsze wszedzie razem i zadne z nas nie widzi w tym zadnego problemu.Milosc jest wazniejsza nic te stracone pieniadze(swoja droga ryanair powinien wsprowadzic opcje odwolania lotu ale poniewaz sa to jedne z najtanszych lini wiec pewnie dlatego nie maja) a jak masz jechac i miec wyrzuty sumienia to i tak bys nie odpoczela,takze jestem z Toba:)
P.S bardzo podobaja mi sie kolory salonu!!!

Happybeti ja tez jestem za spotkaniem w Krakowie bo od miesiaca to jest moje ulubione miasto :):-D

Makuc gratulacje prawie calej przespanej nocy!

Roxannka :szok:niezlego sikacza masz hahahhaha:-D


WojtusAmelkaMajeczka wielku nowych umiejetnosci z okazji ukonczenia 8 miesiecy!!
 
reklama
Hello!
Ida
to może autobus trzeba załatwić? :)
Happy
mam nadzieję, że Amelka da Ci dłużej pospać.

Happy, Cass, Aniawa najlepszego dla dzieciaczków.


Happy
a ile tych Krwawych wypiłaś? :P

Makuc
to super, że Alicja tak ładnie spała.

Alicja
bardzo ładnie wszystko wymyśliłaś. Jak wszystko będzie gotowa to mam nadzieję, że pochwalisz się fotkami.

Roxannka
trzymam kciuki za bezbolesne szczepienie.

Czarodziejka
wspolczuje nocki.

Sarisa
ale tajemnicza jestes jesli chodzi o imie :)

Małgosiom, Małgorzatom, Gosiom, Gosienkom wszystkiego naj.


U mnie nocka srednio, bo wstawalam do Laury. Biedaczka meczy sie przez ten katar i kaszel. A dzisiaj zaczelam czytac ksiazke i mam nadzieje, ze znajde czas, zeby ja szybko przeczytac.
u nas tez katar...
A co do Krwawych,to nie pamiętam:zawstydzona/y:,ale dużo...6 albo i więcej...straciłam rachubę;)
Sariska,no,może faktycznie jakiś wrześniowy weekend by się sprawdził...hm...no,ale ja na razie nic nie moge powiedzieć,bo czekam na M.:)
 
Ostatnia edycja:
Happy w takim razie zdrówka dla Amelki,
Sheeney
współczuję samopoczucia.

A chciałam jeszcze odnośnie spędzania czasu osobno. Na początku małżeństwa też tak miałam, że wszędzie chciałam z mężem, a jak miał jakieś spotkanie ze znajomymi ze studiów i było bez osób towarzyszących to nie chciałam się tam pchać. Smutno mi było, że zostawałam sama, a mąż się bawił, ale sama go namawiałam, żeby szedł, bo dlaczego nie. Z jednej strony wiedziałam, że chce iść i będzie zły, że przeze mnie nie poszedł, a z drugiej strony jakby nie poszedł ja byłabym zła na siebie, a jak poszedł to było mi smutno, że beze mnie. Potem jak wracał i widział moją minę i dąsy to mówił, że już więcej nie pójdzie sam, a ja go przekonywałam, żeby szedł i że mi minie i ważne, żeby był zadowolony. W końcu udało mi się zmienić podejście do tego i przestać się smucić. Starałam sie czymś zająć, a nie zerkając co chwilę na zegarek czekać aż wróci. Teraz jest mi już dużo łatwiej i jak on idzie się z kimś zobaczyć kogo dawno nie widział to później ja robię dla równowagi to samo.
 
Roxannka,no to kciukaski,coby szczepienie gładko poszło i Patryczek go nie odczuł.:***
Margerrita- Tobie tez hepi nejmdej:***
Efa,przelej do butelki po soku jabłkowym,to Mama nie pozna;).

DORIS NAS NIE LUBI....:((((((...BUUUU:(((((

JAAAAAACIEEEE ALE MASZ PRZECHLAPANE ZA TE SŁOWA, Jakto Was nie lubię???? co to za bzdury???
To ja tu prawię w deprechę wpadłam ,ze nie mogę Was nadrobić i,że tyle pracy , a tu takie cos???
Normalnie strzeliłam teraz focha - O!!!!! taaaaaakiego wielkiego!:crazy:

elona a Ty co takimi drobinkami piszesz? Chcesz ,zebym miala wytrzeszcz????
 
Doris sprawdzam czy wzrok macie dobry ;-) No i mniej miejsca taki tekst zajmuje. No i chyba więcej osób wtedy widzi co napisałam, bo jak napisałam zwykłą czcionką, że Laura przeziębiona to chyba tylko 2 osoby zauważyły i zdrowia życzyły, a im tekst mniejszy tym wiecej osób spostrzegło, że Laurutek chory i zdrowka życzyło :-);-)
 
reklama
Dorisku,hehe,to prowokacja była taka mała;)- bo przegapiłaś Amelkowa ósemeczkę;)."Nas"- czyli mnie i Amelki;).Focha nie strzelam,bo na pewno z pośpiechu:):-)
E-lonko,dzięki za powrót do normalnych literek,bo z moim okiem chorym to...ojjj,ciężko było mi czytac...:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry