Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kahaaa mnie od wczoraj też wysadziło. Byliśmy na grilu i jak mi się wielki brzuch po nim zrobił tak został do dzisiaj. Zazwyczaj rano nie miałam brzucha. No ciekawe.
U nas dzisiaj beznadziejna pogoda. Całe niebo zachmurzone i trochę pada. :-(
Ja już mam dość tego weekendu. Pogoda do południa była pochmurna, ale na szczęście bez deszczu, a od 15.00 zaczęło padać. Na tv już patrzeć nie mogę, zresztą nic ciekawego nie ma. Jutro idę zrobić sobie badania, a w czw wizyta.
To ile z nas wybiera się do Krakowa w weekend? My chyba pojedziemy w sobotę.
Ja też już mam spory brzuch... Ludzie mi zaczynają ustępować miejsca w tramwajach... Przytyłam już z 55 do prawie 59 kg. Chyba w normie? W końcu to już 5ty miesiąc się zaczął... zaraz półmetek.
A ja w weekend majowy wybrałam się z mężem na trzydniową wędrówkę górską turystycznymi szlakami. trochę się bałam jak to będzie i czy dam radę no i co z pogodą - ale było cudnie :-)
Teraz nadrabiam zaległości a jutro do pracy... i na praktyki...
Mojego męża dzisiaj naszła ochota na...przemeblowanie;-). I tak mieliśmy to zrobić, już pod kątem nowego członka rodziny. A że dzisiaj pogoda paskudna, to zabraliśmy się za zmiany w mieszkaniu. Zaczęliśmy o 11, a skończyliśmy o 19. Jestem wykończona.
Ja dzisiaj też mam zły humor, spać nie mogę, śnią mi się koszmary poczynając od pracy skończywszy na bieganiu po sklepach jakiś dziwnych za wózkiem A najgorzej jak śnią mi się szpitale, albo że idę do przychodni a Oni mnie do szpitala wysyłają. Masakra
Pocieszam się, że może dzisiaj coś pożytecznego zrobię skoro pochmurnie i na działkę nie pojadę. Posprzątam trochę O mocne postanowienie