U nas też nuuuuuudy... o ile przy trzylatku można się nudzić ;-)
Mój małżon pracował cały tydzień od rana do 18 więc w domu był po 19
Dziś też był w pracy choć krócej i jutro też idzie :-(
Więc cały weekend z głowy...
Do tego kiepsko się czuje więc nawet jak jest w domu to je i do łóżka....
A miałam nadzieję że choć niedziela będzie wyjazdowa
Tutaj też widze raczej ruch zamarł....
Długi weekend pełną parą ;-)
Ja o kg to nawet się nie wypowiadam....
Choć po pierwszej ciąży praktycznie wróciłam do wagi sprzed to niestety na krótko...
Gdy przestałam karmić pofolgowałam zimą i nabrałam prawie 10kg nadwyżki
Tak więc spore wzwanie przede mną jak już drugie bobo się urodzi....
