reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Jeśli chodzi o rozumienie konkretnych wyrazów to niewiele. Nasze dzieciaczki kojarzą słowa które się często do nich wymawia z intonacją wypowiedzi i sytuacją w której dane słowo się do nich mówi:)
 
makuc a ty znowu zmieniłaś avatar:tak:. Nie poznałam Cię:-). Jak zwykle śliczny,wyszukany...

Ciekawe,czy Ida się zjawi i zda relację z wczorajszo-dzisiejszego dnia...
 
IKA czyli zgadłam patrząc tylko na ton wypowiedzi:))) :rofl2:
EMIŚ jakos ostatnio się do żadnego avatara przywiązać nie mogę, stąd te zmiany. Avek musi być mój i miec mój harakter a takowych nie moge znaleźć, więc szuuukam i kombinuję ;-)

* u nas znowu zaczęło lać :wściekła/y: i gdzie to lato pytam się ja? no gdzie? i gdzie DZIULKA i IDA i ALICJA i SARISKA? :-(
 
Ostatnia edycja:
Wróciłam, kąpiel relaksująca, zdążyłam wypić lampkę wina i przestudiować gazetkę "Twój Maluszek", którą namiętnie ktoś mi zostawia w skrzynce na listy. Co do wizyty napiszę na odpowiednim wątku, poza tym miałam dziś szewski dzień, moja niunia (znów zaliczyła lot z łóżka :-((( po spaniu przekopyrtła się jeszcze nie do końca przytomna, nie zdążyłam złapać :( guz na głowie ale mniejszy niż tamta śliwa) w każdym razie to m.in. przyczyniło się do jej kiepskiego nastroju a co za tym idzie, mojego też tak więc obie miałyśmy przekichane, dobrze że tatuś mniej nerwowy.
Makuc znów nowy avek? już się gubię ale jest git.
Ika ja myślę że nasze dzieciaczki, dużo już rozumieją co się do nich mówi tzn. tak mi się wydaje ale sama wiesz najlepiej.
 
witam wieczornie kochane.
po pierwsze gratki dla suwaczkowych lobuziakow wczorajszych i dzisiejszych!!!
po drugie: witamy PANIA MAGISTER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MONIMONI myslalam o tobie wczoraj !

po trzecie dzieki wielkie zaa zyczenia dla mojego mena
po 4, dzieki MAKUC za przekazanie wiadomosci:))) a wam za gratki. moze niejasno sprecyzowalam: to co w poniedzialek pisalam to bylo o prace ale wynikow jeszcze nie ma chociaz wiem ze pewnie brudnopisu nikt nie wezmie pod uwage :((( a to co wczoraj to test kompetencji zawodowych. poniewaz w moim zywocie duzo zajmowalam sie sekretariatem i kadrami ,musialam to zrobic bo jak sie okazuje -wbija sie to w cv!!!! ponad 6 lat nie pracowalam "sekretariacko" tylko w handlu wiec musieli mnie przetrzepac czy rzeczywiscie jakis pracodawca moze mi zaufac. mialam 30 cwiczen z excela ktorego ostatni raz uzywalam chyba w 2003 roku , potem 30 cwiczen z worda, potem test z gramatyki i ortografii 30 pytan, potem test na szybkosc pisania na kompie i na koniec musialam poprawic na kompie i zaprezentowac tekst -list oficjalny wylapujac bledy wszelkiego rodzaju itp. mialam mozgownice doslownie wyprana jak stamtad wyszlam. najlepiej poszla mi gramatyka i ortografia (coz sie dziwic jak zem belfer z wyksztalcenia...) i word , i pisanie na kompie i ten list. najgorzej poszedl excel i to jeszcze przez wlasna glupote bo zamiast nacisnac cos tam to ja nacisnelam:natepne cwiczenie. blondas ze mnie.

poza tym wczoraj jak mowilam zrobilam suprajsa malzowi. moja mama przydreptala do nas. oprocz ciuszkow dalam mu kase i moja mama tez to samo-ciuszek i kasa. niczego nie podejrzewal. pod wieczor w momencie teoretycznej kapieli Leane powiedzialam malzowi ze jade do mieszkania mamy bo zapomniala cos z domu zabrac do nas. a w praktyce pojechalam po pizze ktora zamowilam w poludnie.weszlam do domu. maz akurat wisial na telefonie wiec przemycilam pizze do pokoju naszego. jak skonczyl gadac to z mama wyjelysmy prezenty. w szoku byl:)))) i po chwili pizze jako zalcznik;)))))))))))))))))))))))) caly wieczor maz pod wielkim wrazeniem z tej niespodzianki. no i przy okazji doslownie sie opilam....wieczor skonczyl sie dziko i namietnie:))) "po" wszystkim, maz stwierdzil ze bokserki sie skurczyly w praniu i mu jajka wychodza przez nogawki!:))))))))))) prawie sie zlalam!!!! patrze co on robi a on zdejmuje gacie i jeeeebbb!!!! przez okno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! porypany ten moj czasami:)))))))))) do lez sie smialam!!!:))) dzisiaj rano mi mniej do smiechu bylo bo jeszcze o 10h mialam w czubie....
dzis rano maz dostal pozwolenie na wyjazd na caly dzien na ryby. cieszyl sie jak wariat:)))

no i uwaga bo teraz najwazniejsza rzecz:))))))))))))))))))))

w momencie jak rano sie szykowalam na spacerek z Leane to mala siedziala na wersalce w salonie a ja poszlam szukac jej ubranek. nagle mala podnosi glowe znad zabawek patrzy na mnie i glosno i wyraznie:

MAMA !!!!!!!

normalnie z wrazenie zaczelam sie trzasc:))))))))))))))))) nie zapomne tego nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))


no to zem sie napisala.
 
reklama
Jestem wieczornie ;-)Patryk śpi a że pobudka już była i nocka zapowiada się "standardowo" to się wytnie :dry::confused2:

ika
, a skąd jesteś że u ciebie taka fantastyczna pogoda, ja też chce troszke słoneczka :-p

efa,
no to zaszaleliście z Olusiem :-)fajnie czasem tak odreagować sobie i się pobawić nie myśląc o niczym, a że Olek to imprezowicz to odrazu było wiadome :-D

makuc,
nu nu nu macham ci paluszkiem przed monitorem, tak krótkie posty to się poprostu nie godzi :no: napisz cosik więcej, jak Alutek dzisiaj ? namawiała się troche z Patrykiem czy wręcz przeciwnie ;-) no i jak wizyta mamusi ? mam nadzieje że się udała :-)

emiliab
, no kochana z tymi ciuszkami to jeszcze jakąś bizneswomen zostaniesz, tu sprzedasz, tam powymieniasz albo kupisz i się bedzie interes kręcił :-D a takie ankiety to i ja bym mogła wypełniać, nawet codziennie :tak:

kroma, skoro jest opalenizna to widać warto się było pomęczyć na działeczce ;-) a Arek już zdrowy ? to super, że tak szybko :-) oby i Patryś się szybko wykurował a najlepiej żeby się wcale nie rozchorował :-( daje mu Nasivin bo katarek jednak jest i pewnie przez to tak kiepsko śpi od kilku nocy ehhh

sheeney
, znam ten ból nieprzespanych nocy, ostatnio aż za dobrze, więc życze tobie i sobie żeby jednak obyło się bez pobudek na ryyyyk ;-)

paolcia,
nie bądź zazdrosna o babcie, babcia to nie mama i ty zawsze bedziesz dla Julci na pierwszym miejscu :tak: a babcia pewnie rozpieszcza to się jej podoba i tyle ;-)

kania, no mogłam się tego spodziewać że Oliwka też dzisiaj nie w sosie, wkońcu z Patrykiem są w stałym kontakcie :-D a że prace zaniedbujesz to taki żarcik był, przecież wiadomo że najpierw praca potem przyjemności ;-) a pisałaś wkoncu jak wizyta u dermatologa bo chyba przeoczyłam :eek: piszesz że zlewa się w plamke, to u nas tak wyglądała alergia, a teraz za to mamy taką jakby "kaszke" przy nosku zupełnie coś innego niż do tej pory i już sama nie wiem co to :confused:

tak apropo to zastanawiałam się ostatnio co takie szkraby rozumieją z tego co się do nich mówi :confused::rolleyes2:
ty zamiast rozmyślać to lepiej jakiegoś wypasionego posta smarnij :-p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry