Oliwka padła jak mytka, ja idę do wanny, może będę później...
Doris to super, że obiad smakował, u Nas to przypomina nie tyle co kaszkę a krostki rozlewające się w plamy.
Happy bardzo mi miło :-) na pewno nie raz pomijam nie jedną z Was ale tak jak pisałam nie zawsze mogę się odnieść do każdej wypowiedzi.
Dobranocka witaj po urlopie, gratuluję Justysi nowych umiejętności a Ty pokaż ten Twój brzuszek.
Mała_mi współczuję siedzenia z taboretami...zrób sobie odskocznię i wybierz się z małżem i Łukaszkiem podlać kwiatki i nakarmić rybki.
Emiliab trzeba było jej powiedzieć, żeby nie tłukła się bo chcesz w niedzielę pospać a nie interesuję się co w niedzielę podajesz na obiad.
Sheneey pracuję, pracuję a że siedzę przed kompem 8 h to Was podczytuję i czasami uda mi się sklecić przez kilka godzin mega posta :-) rzeczywiście z tą rodzinką męża coś nie halooo nie zależy im by poznać dziecko??? ale jak sama widzisz nic na siłę.
Natolin moja jakby wpadła na taką plażę, to by tylko piasek jadła, także jak widać Piotruś wie co dobre a co nie nawet nie próbując ;-)
Kasis szkoda, że mieszkanie z ojcem Wam nie służy :-( trzymam mocno kciuki za wizytę.
Joli77 miłego gotowania, czyli przyczyna infekcji znaleziona teraz tylko pozostało jej usunięcie więc trzymam kciuki za niezbyt odległy termin.
Roxannka cieszę się że wszystko ok z wizytą, moja praca nigdy na tym nie ucierpi bo robię wszystko w czasie więc zażaleń nie mają no a wieczór to widzę romantiko a nocka gorąca - super !!! mam nadzieję, że Patryk nie pochoruje się, a marudka może przez pogodę, wówczas żadne czopki nie pomogą, moja niestety też dziś strasznie marudzi, mało spała i w ogóle jakaś taka nerwowa...
Rysia tulam mocno, postaraj się nie martwić, jutro nowy dzień, oby dla Nas wszystkich było dobry a zwłaszcza dla Twojej siostryczki.
Monimoni gratulejszyn, miłego świętowania i powodzenia na rozmowie o pracę !!!
Efa to super, że pobawiliście we Trójkę, Olusiowi gratki wyrzynającego się ząbka w Tobie współczuję zawiania, przerabiałam to ostatnio więc wiem jak boli.
Aniawa u lekarza w ciul ludzi, jedna kobita mnie wpuściła przed sobą bo byśmy tak zakwitły conajmniej do 14 a tak po 12 byłyśmy już w domu.
E-lona jak to stare? my właśnie wczoraj zakupiliśmy 3 nan i nic tam takiego nie ma (tzn. nie jest napisane że od 12 m-ca)... poza tym podrożało mleko, dziś w Biedronce po 15.99 :-( jak widać, lubimy łamać tradycje, ja przynajmniej i w niedzielę schabowszczaka nie podaję:-)
Kroma wyślij do mnie słonka bo rzygam już deszczem.
Emiliab ja Oliwki ciuszki trzymam dla siostry, bo wierzę że jej się uda zajść w ciążę.