reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ja tylko na chwilkę przywitać się po powrocie. Wolę nie patrzeć ile mam do przeczytania ;-)
W skrócie wypad był udany. Wczoraj się poopalaliśmy i pokąpaliśmy. Dzisiaj z rana pogoda była taka sobie (w południe rozpogodziło się), więc pojechaliśmy na górę Żar, gdzie córcia mogła poszleć w parku linowym :-) Wracając wypiłyśmy z Doris kawkę- jutro postaram się wrzucić zdjęcia chłopców. Ciąg dalszy podróży nie był taki różowy, ponieważ na pamiątkę pobytu w górach dostałam 300zł i 6 punktów :-( Tak to jest jak ktoś jest padnięty, rozkojarzony i usiłuje jechać z marudzącym na maksa maluchem. Mówi się trudno. W zasadzie to drugi mandat w mojej karierze (pierwszy z punktami :szok:), więc jakoś przeboleję te punkty. Gorzej, że trzeba będzie zapłacić :wściekła/y: Na miłe zakończenie dnia prawie pod domem rozsypał mi się samochód. Mój domowy mechanik (czyt. małż) zdiagnozował, że poszła cewka. Zobaczymy czy uda nam się trafić używaną- na allegro brak. Jak się sypie to wszystko :-( Tyle dobrze, że popsuło się gdy dojeżdżaliśmy a nie 100 km od domu.
Na dzisiaj tyle, bo młody znowu się budzi. Odkryłam już przyczynę jego pobudek i marudzenia- wychodzą mu dwie dolne dwójki i na pewno jedna górna. Niech już wyjdą, bo osiwieję! Zobaczymy czy jutro uda mi się usiąść przy laptopie, bo rano jedziemy po basen a przed południem przyjeżdżają kolejni goście do mojej córki. Do wieczora atrakcje mam zapewnione :-D

Wszystkiego najlepszego dla wczorajszych i dzisiejszych suwaczkowych solenizantów!

Edit:
Wszystkie zdaje się jeszcze śpią :-) Nie będę pisała posta pod postem, więc tutaj dopiszę:
Doris, Sheeney wszystkiego najlepszego dla Dorianka i małego Tomka z okazji ich dzisiejszego suwaczkowego święta!

Tak w ogóle to dzień dobry z rana :-)
 
Ostatnia edycja:
Ewelina09065, Doris, Sheneey dla Was i Waszych Skarbów gratulacje suwaczkowe :-)

Dobranocka super że temp. wczoraj spadła.
Emiliab no tak, przecież pisałaś że na dietę przechodzisz, nawet powodzenia życzyłam ale ze mnie gapa... a jak zareagował Jakub na wiadomość, że tyle go ta przyjemność będzie kosztować?
Uska trzymam kciuki, żeby leczenie pomogło.
Elwirka25 może nie będzie tak źle, trzymam kciuki zeby się Wam ułożyło, powodzenia dziś na wizycie :-)
Kroma powodzenia dziś na wizycie u gina.
Efa jak Oluś? dalej ma biegunkę? oj z tymi teściowymi :-((((
Dawidowe jak córcia? spadła jej jej temp.? a wysypka pojawia się czasami na drugi dzień po temp. i trwa 2-3 dni.
Paolcia dużo zdrówka życzę !!! ooo jak miło, że mąż kwiatki na rocznicę przyniósł i na kolacyjkę żeście się wybrali - Wszystkiego naj naj naj Wam życzę z tejże okazji.
Sarisa chyba gołąb pomylił drogi, bo nawet do kolacji nie dotarł:-( co do spotów nie oglądałam, tv bardzo mało oglądam bo zwykle brak mi na to czasu...a dziś życzę Ci ogarnięcia gromadki :-)
Ika wszystkiego naj dla Was, kolacyjka smaczna była? a reszta wieczoru udana???
Lady czyli praktycznie wszystko udało Ci się zrobić - gratki !!!
E-lona ja niestety żadnych przepisów takowych nie mam, zresztą melona nie jadłam nigdy...
Makuc jak nocka? Alutka grzeczna? Jednak zamówiłaś ten sweterek? super a botki też???
Mamaagusi psoci i moja, ucieka na balkon, wrzuca wszystko do wanny, do tv chce wejść itd...ale tak samo jak Ty wolę to niż marudzenie z niewiadomo jakiego powodu.
Dziulka super, śpi Twoja córa, no i fajnie że z dziadziem się dogaduje :-)
Aniawa super, że udało się z Doris kawkę wypić - czekamy na fotki, z tym mandantem i sypiącym się autem to już nie tak super :-( to będzie nas więcej siwych, jak wyjdą wszystkie zęby naszym Maluszkom.
Ida, Alicja, Mała_mi, Roxannka, Happybeti, CzarodziejkaM, Natolin i reszta Mamuś listę podpisać !!!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry...
...u mnie nastrój taki se...melancholijny mogłabym rzec...To przez zbliżający się,niestety,wyjazd M. ...eeech,co tu dużo gadać...ciężko mi,jak sobie pomyślę,że teraz dłuuugo Go nie zobaczę...:-(:-(:-(...na niczym skupić sie nie mogę,bo głowę mam nabitą tymi myślami...wybaczcie,kochane,ze Was zaniedbuję ostatnio i nie mam czasu na BB,oprócz poranka,gdy moje Słonka śpią,ale każda chwila razem jest tak cenna,że nie potrafię z nich zrezygnować...Dla tego też tylko króciutko i tylko niektórym odpisze na razie...przepraszam,ale skupic sie nie mogę jakoś...:sad::no2::hmm:

SARISKA masz jakiegos linka do tych spotów? bo nie oglądałam a z chęcią bym zobaczyła o co chodzi.
Maqcku-widziałam,że już dostałaś linka,ale ja na Twoim miejscu tak bym się nie dopominała,bo ja wczoraj niechcący już 2 razy to widziałam i ...błeeee:errr:- jeszcze nam to uszami będzie wychodzić...:no::dry:
E-lona- ja Cie nie wywoływałam,bo zauważyłam Twój post o mleku;-).No,ja właśnie kupowałam w Rossmanie ,taki podwójny kartonik (2x300 g -24 zł,jak kogoś interesuje;)) i tam było napisane "po 9tym mcu".Kania też takie chyba ma.Ty musiałaś widziec już chyba nową partię,"zunifikowaną".Sama nie wiem,co o tym myślec,ale piszą ,że od 10go,to daję...:unsure:
Elwirka- rozumiem,że nie chciałaś siostrze "na głowie" siedzieć,może jednak ta krótka "wyprowadzka" wystarczyła,żeby Twój małż zrozumiał i przemyślał- piszesz,że przepraszał i obiecywał poprawę.Oby ,oby:tak:.Powodzenia u lekarza.
Dobranocka,Dawidowe,Efa- zdrówka dla Waszych skarbów,dobrze,że powoli im mija.A na biegunkę polecam uparcie banany:tak:- nawet jest w aptekach specjalne "mleko" z Humany,na bananach oparte
Humana - Banany w praktyce pediatrycznej.
Sama kiedyś sie nimi leczyłam po zatruciu :tak:
Idy nadal niet...rozumiem,ale i tak tęsknię...:-(

...my wczoraj cały dzień na wioseczce u siostry M.Amelka tak cieszyła się z tego,że piesek kręci się przy niej,że nie umiała poradzic sobie z emocjami- zaciskała piąstki,krzyczała z radości i...może się mylę,ale mam wrażenie,że świadomie wykrzykiwała imię pieska ,który wabi sie Fanta.Brzmiało to raczej "Tanta",ale było powtarzalne,a na widok drugiego psa juz tego nie krzyczała,choc tez się cieszyła.Co do "oczu dookoła głowy",to wczoraj o mało na zawał nie zeszłam.Przygotowywałam obiad,bo Dorotka była w pracy,Amelka bawiła się w pokoju- oni mają połączony częściowo z kuchnią,więc miałam ją "na oku".W pewnym momencie zuważyłam,że zaplątała się w firanę.Poszłam ją wyplątać i co widzę???Okno takie balkonowe tylko przymknięte,a ...tarasu niet!tylko ziejąca w dole dwumetrowa dziura w ziemi!!!- rozebrali stary,bo trzeba postawić nowy.Ale ochrzaniłam towarzystwo (czyli mena Dorotki)- sami maja Zuzię,1,5 roczku i nie pomysleli o żadnym zabezpieczeniu!!!!Nawet nie chcę sobie wyobrażac,co by było,gdyby nie zaplątała sie w tę firanę,tylko bez przeszkód dotarła do tego okna i je sobie dalej otworzyła!!!!:szok::no::eek:

9 mcy dzis kończą
Dorianek
i Tomuś -Junior
Doris,Sheeney-dla Was i Chłopców wszystkiego najnajnaj
:-):-):-):tak::***
"podglądnęłam",że Kania juz się zjawiła,więc idę poczytac,co napisała:).miłego dzionka wszystkim :***.A my może dziś jeszcze wyskoczymy nad jeziorko,ale to zależy- nie sprawdzałam prognozy i nie pamiętam,czy M. nie ma jakichś ważnych rzeczy do zrobienia przed wyjazdem:sorry2:

 
reklama
Witam Was wszystkie i juz dziękuję za życzonka dla mojego Dorianka.

Ja równiez życzę kochanej sheeney i jej Tomciowi - juniorkowi Wszystkiego najlepszego i zdróweczka !!!!!!!

a teraz spadywuję Was nadrobić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry