Kania78
...
Sheneey to super, że jest tak dobrze, miłego spędzania czasu z rodzinką.
Dobranocka widocznie taki unikalny okaz Ci się trafił :-) chociaż ja na swojego też nie mogę narzekać bo zawsze mi pomoże w porządkach, w zakupach, zresztą we wszystkim. Zawsze wszystko "prawie" razem robiliśmy i tak nam już zostało, czasami są wyjątkowe sytuacje i się nie da, czasami psioczę na Niego, że to, ze tamto ale i tak jest Kochany że tak mi pomaga. Wczoraj np. jak wróciłam od sąsiadki to jak zobaczyłam kilka rzeczy mnie wkurzających to się nawet nie odezwałam, czasami odpuszczam bo wiem że tak samo jest zmęczony i pewnych rzeczy robić mu się nie chce, tak samo jak i mnie. Choć ja z tych pedantycznych, przy dziecku trochę odpuściłam bo nie da się wszystkiego mieć na glanc kiedy non stop coś gdzieś się przewala - i dobrze koleżanki mi mówiły, jak się dziecko urodzi to przestaniesz tak wszystko mieć idealnie... przecież nie ma ideałów, idealnych ludzi ani związków idealnych.
Dobranocka widocznie taki unikalny okaz Ci się trafił :-) chociaż ja na swojego też nie mogę narzekać bo zawsze mi pomoże w porządkach, w zakupach, zresztą we wszystkim. Zawsze wszystko "prawie" razem robiliśmy i tak nam już zostało, czasami są wyjątkowe sytuacje i się nie da, czasami psioczę na Niego, że to, ze tamto ale i tak jest Kochany że tak mi pomaga. Wczoraj np. jak wróciłam od sąsiadki to jak zobaczyłam kilka rzeczy mnie wkurzających to się nawet nie odezwałam, czasami odpuszczam bo wiem że tak samo jest zmęczony i pewnych rzeczy robić mu się nie chce, tak samo jak i mnie. Choć ja z tych pedantycznych, przy dziecku trochę odpuściłam bo nie da się wszystkiego mieć na glanc kiedy non stop coś gdzieś się przewala - i dobrze koleżanki mi mówiły, jak się dziecko urodzi to przestaniesz tak wszystko mieć idealnie... przecież nie ma ideałów, idealnych ludzi ani związków idealnych.
Ostatnia edycja:
bo chyba zapomniałam? a więc wszyscy jak nas z małą zobaczyli to nam kazali wyjść z kolejki i iść do kierownika poza kolejką więc dużo czasu tam nie spędziliśmy. a na diecie czuję się bardzo dobrze. generalnie potrzebuję mniej kawy niż zawsze, głodna nie chodzę, i co najważniejsze chudnę. narazie tylko 5,5kg ale jeśli będę czuła się dalej tak jak teraz to jeszcze 6 kg planuję zrzucić i przejść dopiero na 3 fazę. źle się czułam na 1 a teraz jest już wszystko ok.
