Mamaagusi super że ta dieta tak sprzyja, ja od wczoraj jestem na tzw. diecie kapuścianej, czy któraś z Was stosowała? jakie efekty?
taaaak ja stosowalam i przytylam bardzo szybko dwa razy tyle. po kopenhaskiej moze z kilo do tej pory a stosowalam juz hohoh-w kwietniu.
witam wieczornie

)
MALA MI fajnie ze jestes

)
Doris,Sheeney gratulacje dla waszych sloneczek
))
no wiec pisze co unas.
nocka fatalna, taka duchota byla, gdzies burze szly.co tu duzo mowic. jak zaczelam usypiac to Leane sie przebudzila, duszno jej bylo jak cholera, upocona jak szlak. maz dal jej piciu a potem zas plakusialam bo po 2 nockach trzeba przeciez narozrabiac i sie obudzic na butle mleczka

w konsekwencji usnelam chyba po 3.20. a o 5.20 pobudka. tak wiec spalam cale 2h.
calutenki dzien lalo-jednak Bog sie zlitowal bo zrobilo sie 20 stopni.
w robocie jechalam na redbulach

) MAKUC masz racje-motorek w dupe i heja!!!! dzisiaj kumpeli tej co taka zarozumiala udowdnilam jak pierd.oli sie z robota i jak fatalnie pracuje bo nei wyrobilam. melony prawie szly do smieci same a ta chciala je dzisiaj jeszcze dac do sprzedazy!!! jakby z audytu przyszli to byloby po niej. daty jak sprawdzala to ja po niej znalazlam 11 kubkow smietany przeterminowanych.... wkoncu wydarlam sie na nia ze albo pracuje jak my albo najlepiej niech sie zwolni bo poprawiac po niej juz kazda ma dosc. nie wyrobila sie z robota i jeszcze ja robilam jej robote bo by sklepu na czas nie dalo rady otworzyc. normalnie sie gotowalo we mnie... ale wazne ze jutro mamy swieto we FR i wolne, a dodatkowo w piatek ja mam wolne.
maz jutro jedzie wymienic mi oleje w aucie.a w piatek ja postanowilam ze mimo @ ide na basen bo w sobote i niedziele ma lac.... a przy okazji moze gdzies na sklepy uderze..
dzisiaj pod wieczor miedzy dwoma ulewami wyrwalam Leane na spacer poodychac swiezym powietrzem a nie zawiesistym i ciezkim jak wczoraj. w sumie 40 min ale to przed snem dobrze robi. czuje ze oddycham

)
poza tym STRIP- nie masz o co sie obwiniac!!! ja powiem krotko: jakbym czytala o sobie i ex. terapia dla par -super pomysl kochana!!!! i na twoim miejscu: albo rybki albo akwarium, albo terapia cos da a jak nie to odejdz, badz ta zla i niedobra ale zyj radosnie dla dziecka bez obwiniania siebie, bez klotni, wypominania kto ile odpoczywal itp. nie zaslugujesz na takie zycie. lepiej sie rozejsc jesli to nie pomoze (terapia) bo zyc i cierpiec tylko dlatego ze dziecko jest to bezsensu.
cos jeszcze mialam pisac... znowu zapoinam...