reklama

Październikowe Mamy 2010

Makuc o separacji???????????? i to jeszcze przez gg????
Czy ten Twój D. jest jakiś nie poważny???
Aż tak źle jest? przecież mieliście spędzić te 3 dni razem, oderwać się od codzienności...
 
reklama
Ika sama się nad tym zastanawiam, może faceci nie dorośli do tego jeszcze, tylko decydować o tym teraz trochę za późno bo dziecko jest już na świecie i czemu Ono jest winne?
Makuc weź wyłącz kompa, jemu też i pogadajcie od serca...i to migusiem.
 
Bo faceci nie mogą się pogodzić z tym, że już nie są i nigdy więcej nie będą pępkiem świata swoich kobiet. Już zawsze najważniejsze będzie dziecko. To STRRRASZNE.
 
Melduję się wieczornie. U nas w nocy taka burza była, że myślalam, że to już koniec świata, waliło i błyskało, że szok, pierwszy raz się tak bałam burzy...
Rano w tym deszczu pojechałam do Torunia na spotkanie z szefem, który mnie oświecił, że w poniedziałek idzie na urlop i mam go zastępowac dwa tygodnie... :-) Jadąc osiągnęłam maksymalną prędkośc 60km/h :-D A wracałam objazdami, bo wiadukt pod nowobudowaną A1 zalało, także pozwiedzałam sobie wioski i wioseczki, a co :-D
Artek dziś ma wieczór aktywności i bardzo się cieszy, że jeszcze nie śpi, trzeba pomóc mężowi Dzidzia uśpic ;-)
 
nat, no post naprawde mega, ale ja nie pocieszona bo przeczytałam od a do z i nic do mnie :-( ale z dużą częścią twojego wypasionego posta się zgadzam bo:
-u mnie też wiadomości wysłane się zapisują :-)
-też ciągle słyszę, ze po co mi telefon jak nie odbieram ;-)
-kłócę się czasem ze swoją mamą, w wielu sprawach się nie zgadzamy, ale czegoś takiego nie umiem sobie wyobrazić :tak:
-usypianie wieczorem to u nas pikuś w porównaniu z tym w dzień :baffled:

Roxi ....a nie,Ty o sobie nic nie napisałaś,więc nie odpiszę:-p
no jak to, a to że się do psychiatryka wybieram to mało :-D
fajnie, że wygraliście taki kupon :tak: no i jeszcze zabawki doszły, widze że dla każdego coś miłego ;-) a dietą się nie przejmuj, zawsze można zacząć od jutra :-p

ika, super, że wieczorek rocznicowy stosunkowo udany ;-) ale współczuje zbliżającej się masakry w pracy, może jednak nie bedzie tak źle.

efa, te nasze dzieci to chyba z plasteliny są :-D a Tomkowi faktycznie się należało, ja bym jeszcze dzisiaj go przetrzymała coby poczuł co to gniew kobiecy :tak:;-)

tak tylko, że my rozmawiamy o....separacji.....w sobotę jade z Alicją do rodziców i nie wiem kiedy do "domu" wrócę. nie wiem jak to wszystko będzie ale teraz tez dobrze nie jest. Czas poukladac jakoś to pie***ne zycie.
:szok::szok::szok: co ?? jaka separacja :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry