kroma
Fanka BB :)
makuc- ja mam nadzieję że po mamie poszłam a nie po ojcu, bo wszystko przepiję i z domu wyniosę.
sarisa- oj trzeba nad tym zapanować, ja czasem też przeklnę, ale rzadko, jakoś mnie nie bierze przeklinanie, chociaż ostatnio jak się denerwuję to czasem coś naślę. Ale nie na dzieci tylko na M
Laydygab- zamykam i tam się wyryczy i jej na jakiś czas przechodzi, ale nie na dłużej niż 2, 3 godziny, silny ma charakter, M niby tez taki złośnik był, a teraz jaki uroczy.
Roxanka- na szczęście mój Arek grzeczniutki śpi, ale Ola tez długo grzeczna była, spała, bawiła się, na 2 latka jej taka szajba odbiła. A ty skąd jesteś? Hmm przydał by się jakiś terapeuta do tej grupy. Moja koleżanka chodzi na taką terapię bo miała depresją poporodową i do tej pory ma takie nerwy i jakieś doły, że jej pomaga. Płaci chyba za spotkanie 50 zł, a jeździ tam raz w mcu.
sarisa- oj trzeba nad tym zapanować, ja czasem też przeklnę, ale rzadko, jakoś mnie nie bierze przeklinanie, chociaż ostatnio jak się denerwuję to czasem coś naślę. Ale nie na dzieci tylko na M
Laydygab- zamykam i tam się wyryczy i jej na jakiś czas przechodzi, ale nie na dłużej niż 2, 3 godziny, silny ma charakter, M niby tez taki złośnik był, a teraz jaki uroczy.
Roxanka- na szczęście mój Arek grzeczniutki śpi, ale Ola tez długo grzeczna była, spała, bawiła się, na 2 latka jej taka szajba odbiła. A ty skąd jesteś? Hmm przydał by się jakiś terapeuta do tej grupy. Moja koleżanka chodzi na taką terapię bo miała depresją poporodową i do tej pory ma takie nerwy i jakieś doły, że jej pomaga. Płaci chyba za spotkanie 50 zł, a jeździ tam raz w mcu.
Ostatnia edycja:
a teraz to jak jestem wkurzona to przeklinam a tak na co dzień to mi się nie zdarza. W sumie to przeklinanie jakoś mnie nie razi, może dlatego że w domu się zawsze nasłuchałam 
burza u nas całą noc była, ale rano sobie poszła ... chyba gdzieś w twoje okolice właśnie ;-)


