reklama

Październikowe Mamy 2010

SARISA u mnie lęk przed samolotem łączy się z lękiem przed śmiercią
a na tych Krupówkach to byłam wieczorem oczywiście, a nie rano :-)
HAPPYBETTI o to super, że synek przyjechał! a wcześniej gdzie był? bo przecież wakacje. a Tomir?
powiem Wam, że po tych wakacjach to ja będę musiała ostrą walkę z moim dzieckiem przejść, żeby wróciło do normy
 
reklama
Cześć Wam wszystkim

Witam się jak zawsze przed nadrobieniem.

Chcialam tylko napisać , ze mój synuś pojechał wczoraj na tą kolonię, dzwonil wczoraj jeszcze 2 razy ,ze jest super (w pociągu) , a dzis jeszcze nie meldował czy dojechał, a telefon ma wyłączony i tak siedzę i myśle:sorry2::confused2:.
A dziś są jego urodzinki i chcialam mu złożyć życzonka.

Dorian dał nam w d* wczoraj wieczorem i w efekcie został wykąpany już przed siódmą , a o siódmej już spał, niewiele jedząc przed tym. Takze w nocy byla pobudka i butla :no:. I się nie wyspałam.:cool:

czarodziejka najlepszego dla Krzysiaz okazji dzisiejszego święta!!!:-):-):-)
 
Dorisku,pewnie Mikusiowi tel. sie rozładował i jeszcze nie ma czasu go włączyć,taki zaaferowany pierwszym dniem na kolonii.No,bo nie wydaje mi się,żeby wychowawcy zakazali używania komórek...Jeszcze się odezwie i zdążysz Mu życzenia złożyć.
Co do Maksia,to ze względu na szkołę mieszkał z ojcem w Wawie( a raczej pod nią- Włochy,jak czegoś nie pokręciłam).Był tydzien temu złożyć wniosek na dowód no i umówiliśmy się,że przyjedzie,ale miał dać znać;).A tu taki suprajz:))).Tomir też się zapowiadał,ale sie nie określił,kiedy będzie dokładnie-podejrzewam,że kaske zbiera,coby z kumplami tu poszaleć trochę,hehe;).
No i Kania przypomniała mi,że pominęłam Rysię w pierwszym poście,a tak chciałam Ją wirtualnie przytulić,bo co innego mogę...Tyle problemów naraz jej się zwaliło...Trzymam kciuki i za siostrzyczkę,i za dzidziusia bratowej,i za szczęśliwe zakończenie "małżeńskich" problemów.:***
 
Wiecie co? takiej nocki to my jeszcze od narodzin Alicjusza nie mieliśmy. Od 21 do 4 w nocy - hulaj dusza z przerwami na 10 min. półblanocianie.

UMIERAM.

c4350c5d0013d7cf4aadf145.jpg

właśnie delektuję się tak mocną kawą, że az mnie skręca. Oby pomogła. Dodatkowo te kilka dni u rodziców tak Młodą "rozpuściły", że posadziłam ją na dywanie a ta po 3 minutach ryk, bo się nikt z nią nie bawi [gdzie standardowo czas od pobudki do pierwszej drzemki spędzała bawiąc się samodzielnie. no może z moją NIEWIELKĄ pomocą].
podmienili mi dziecko czy co? :shocked2:

Dodatkowo właśnie zaliczyła zderzenie z szafką na której stoi telewizor i będzie śliwa na pół czoła :wściekła/y:

NAT oby walka z Pudziankiem o wracanie do normy potrzebna nie była. Ja od dzisiaj naprawiam swoją terrosystkę i już sobier współczuję przeprawy
KANIA wstalam... a raczej ja się chyba nawet nie położyłam dobrze dzisiejszej nocy.
HAPPY skoro Twój młodszy przybyl to teraz będziesz miala pomoc w opiece nad Amelką ;-) a tak serio to niezłą Ci syn niespodzianke zrobił.
DZILKA noo to gratki dla raczkującej a raczej pelzającej w tył Leanie. Poza tym widzę, że na facetów najlepszym sposobem jest terapia szokowa. Pomaga. Ciekawe na jak długo tylko :confused::happy2:
SARISKA mam nadzieję, że humor dzisiaj lepsiejszy :* i Ty ROXI też wczoraj na brak nastroju narzekalas? Jak się dzisiaj miewasz? jak nocka?

i wsio na razie. Ide me ryczące dziecko przewinąć. Bo śmierdzi :szok:


CZARODZIEJKA suwaczkowe gratulejszyny dla KRZYSIA :laugh2::laugh2::laugh2:

doczytalam jeszcze o DORIS. Slonko może mu się telefon rozładował, stąd ten brak odzewu? a może śpi w najlepsiejsze? Może w pokoju zasięgu nie mają [albo tam gdzie teraz jest go brak?] nie martwiaj sie. Zobaczysz, że niedługo kolonista da znać co i jak.
 
Ostatnia edycja:
witam

łeb mnie boli, Arek pół nocy nie spał tylko wędrówki ludów urządzał po łóżeczku.
makuc- witaj w klubie nieśpiących dzieciaków
Rysia- smutno mi też, tulę.
Elwirka- ciebie też oczywiście.
czarodziejka- gratulacje dla Krzysia
happy- to miałaś pobudkę i niespodziankę z rana

Moje łobuzują, przynajmniej Olka idę ją ujarzmić

Emilia- gdzie nasze słońce :-(
 
Doris wiem, że się martwisz ale spokojnie może rzeczywiście tel. jak napisała Happy mu się rozładował, od Nas też złóż mu życzonka :-) wszystkiego naj naj naj. A współczuję przebojów wieczornych z Dodusiem i niewyspania.
Happy to Ty już takich dużych chłopaków masz? super :-)
Makuc ojjjjjjjjjjojjjj współczuję nocki, kurczę co z Naszymi Dziećmi się porobiło???
Kroma Tobie też współczuję nocki, może lunatykował??? a gdzie zdjęcie nowej fryzury?
U mnie stawiam na skok, skoro zęby wylazły.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nie no ja wysiadam. Alicjusz caly czas placze. A raczej maruda. Ja już nie wiem o co kaman. Nawet D. w doma został, bo wie, że nie dam rady sama :no:

jakaś zmowa nastała, ze tyle szkrabów w nocy popalić dało?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry