stem
roxi, poligon mam i ja

co do zasypiania szkrabicy mojej to zaśniecie bez miauczenia przed to jest święto lasu po prostu

po mnie to ona tego nie ma

ja jak widzę poduszkę to tylko zielone światło mi dać i już mnie w świecie przytomnych nie uwidzicie
sariska, wow!!!!!!!! na przyszłe wakacje??? ja pierdziu, ja nie wiem czy znajdę w sobie kiedykolwiek tyle odwagi... no ale jak się takie skarby jak Zuzek rodzi to można działać z następnymi
Ala, akcja z ciapciem mnie rozbroiła

a skoro biszkopt ci wyszedł tzn że masz dobrą rękę do ciachów... mi nawet ten z przepisu
e-lony nie wyszedł... jak jeszcze ten
sariskowy mi nie wyjdzie to się poddam i jak do tej pory będę wspomagać okoliczne sklepy kupując biszkopty gotowe
dobranocka, a tobie to może jakieś ciężarki w tyłeczku zamontować żeby cię tak do sprzętów gospodarstwa domowego nie ciungło, co?;-)jak się czujesz?
dorisku, u nas już któryś wieczór z kolei jak młoda z 260ml wciąga łaskawie z 50ml max... i śpi do 1-2, więc i tak nieźle!!! bo tak samo się budzi nawet jak całą flachę wciągnie po kąpieli

a ty podejrzewasz może zębole jako winowajców tego strajku?

a tosty puchatkowe to ja już od dawna mam w swoim zeszycie kulinarnym;-)tylko nie wiedziałam ze tak mają na imię


;-)ja jajeczko jeszcze solę i pieprzę
elwirka ja nie w temacie, ale faktycznie taka sytuacja że musicie "pupy im lizać" bo coś tam od nich zależy to nie do pozazdroszczenia... nie wiem czy umiałabym zagryźć zęby i się uśmiechać w takiej sytuacji...
mała mi, jak to G. będzie miał co 2 tydzień nocki??? w sensie że cały tydzień nocka za nocką czy jak???a co do cierpliwości to chyba jakiś wampir energetyczny wśród bb-mam szaleje i nam ją wyżera, bo sama nie jesteś
czarodziejka, a ja ci zazdroszczę tego usypiania na rękach - wiem, debilka ze mnie... ale Misia kategorycznie odmawia przytulania o usypianiu na rękach mogę zpomnieć totalnie!!! jak nie zaśnie z butlą w paszczy to tylko bujak da radę...
maqc, no to ciekawe co tam zaraz doczytam o wiZycie D.

doczytałam: WOW!!!!!!

)))))) nonono


;-)
a co do kolonii, js nigdy nie byłam... tylko jakieś tam 2-3dniowe wypady z klasą na koniec roku...:-(
nie wiem kiedy was nadrobię chociażby "niechlujnie przelatując" więc ponarzekam w tym miejscu:
kto do jasnej anielki obiecywał na przełomie zimy syberyjskiej i wiosny schlapionej że lato będzie piękne, ciepłe i suche?!?!?!?!?!?!?! jaja urwę za narobienie mi nadziei!!!!!!!! za oknem mam jakoś powódź normalnie!!!!!!!!! dzieć marudny a na spacer ni chu chu wyjść nie będzie jak

cass, suuuuuuuuuper wieści!!!!!!!!!!!!!!!!!! oby tak dalej!!!!!!!!! zdj Majutka poprosimy:-):-):-)
monimoni, to u mnie
tak samo z tym pifffkiem. ale śmy się wyłamały


emiś, zdj butów zapodane??? mówisz że A w końcu "otrzeźwiał" - no to się chwali:-):-):-)ejjjjjjj, śliczne te buci!!! a na tego sprzedawcę jeszcze nie udało mi się trafić, więc dzięki za namiar

jakbyś na coś polowała to spoko, ja ci nie zgrażam bo w porównaniu do Twoich stópek to jamam kopyta
margie, gratki postępów małego uparciuszka!!!
kolczyk w pęku to było zawsze moje marzenie... ale teraz na moich rozlazłych mięśniach to by wyglądało delikatnie mówiąc tragikomicznie...buuu
kania, pytałaś wczoraj jak nocka nam minęła; a więc tak ło: mleczko o 1:30 a potem o 6 rano i spałyśmy do 8ej!!!!! tzn. ja bo młoda dała mi jeszcze kawkę zrobić i dopiero sie obudziła



więc ja wczoraj mogłam śmiało powiedzieć "jestem wyspana":-)ale to było wczoraj.... a dzisiaj ta pogoda mnie tak dobija że cały dzień bym najchętniej przespałą...
uno momento, kto już przeszedł na mleko 3 i dlaczemu?????? ja byłam pewna że to po roczku (na bebiko jesteśmy)

mała mi, epidemia fryzjerska na bb ostatnio widzę

pochwal się fryzkiem jutro

ja też już muszę kolorek odświeżyć...
rysia, :*** będzie dobrze!!!musi!!!
dobra na razie tyle, cdn:-)